Giżyccy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn podejrzanych o zaatakowanie mieszkańca Ostrołęki. Do pobicia doszło w miniony wtorek około godziny 6.00 na jednym z campingów w powiecie giżyckim. 

W miniony wtorek (11.07.2017) oficer dyżurny giżyckiej komendy otrzymał informacje o pobiciu 34-letniego mieszkańca Ostrołęki. Jak wynikało z informacji pokrzywdzony został zaatakowany przez trzech napastników. Na miejsce zdarzenia został skierowany patrol policji. Jak ustalili policjanci 36-letni Paweł B., 37-letni Zbigniew S. oraz 41-letni Mirosław K. bili 34-latka po całym ciele. Mężczyzna z urazem twarzy trafił do szpitala. Jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy trafili do policyjnego aresztu.

Policjanci, którzy pracowali nad sprawą, przesłuchali świadków zdarzenia jak i samych pokrzywdzonych. Z relacji świadków wynikało, że pokrzywdzony zwrócił mężczyznom uwagę ponieważ zachowywali się zbyt głośno, przy czym byli pod wyraźnym wpływem alkoholu. W odwecie napastnicy w pierwszej kolejności wyzwali wulgarnie żonę pokrzywdzonego, a kiedy mężczyzna staną w jej obronie, został zaatakowany i pobity. Z obrażeniami twarzy trafił do szpitala w Giżycku.

Następnego dnia mężczyźni usłyszeli zarzuty pobicia, do których przyznali się. Teraz za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem. Za to przestępstwo może im grozić do 3 lat pozbawienia wolności.

KPP Giżycko (ICh/TM)

10 KOMENTARZE

  1. Szkoda ze musieli aż we 3 bic jednego,kozaki… Człowiek był na urlopie z dwójka małych dzieci,chcial wypocząć a tutaj takie rzeczy…

  2. Przeszkadzało ze się bawili to się zabawili z konfidentem chciał być kozak zgasili jak swieczke i chuj policja gangster w dupe jebany z ostoleki chciał kozaka przyswirowac haha bardzo dobrze

    • Pewnie ze bardzo dobrze bo teraz sobie odpoczniemy od tych debili A dla baranów do picia to daje się wodę a nie wódkę Niech im ktoś to przypomni

    • A Pan to chyba za grosz kultury. Bawić się można, ale szanować czyjś wypoczynek tez trzeba. Jestem młoda osobą, a jednak potrafię zachować się przyzwoicie. No, ale buractwa z człowieka się nie wyciągnie, a siła wojują tak na prawdę słabi, bezwartościowe ludzie, bez perspektyw na przyszłość 🙂

  3. Takich cwaniaczków hałaśliwych i pod wpływem alko jest więcej, szczególnie uciążliwe towarzystwo upodobało sobie sklep i okoliczne klatki przy Królowej Jadwigi 6. Strach przejść w piątek po 20:00, bo to agresywne dziadostwo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here