Prawie 1 promil alkoholu w organizmie miał kierowca, który swoją podróż zakończył na skarpie. Do zdarzenia doszło wczoraj, 26 listopada na trasie Kruklanki-Nowe Sołdany. Do szpitala trafił jeden z pasażerów.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 34-letni kierowca wsiadł za kierownicę pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że miał blisko 1 promil alkoholu w organizmie.

Kierowca podróżował z trzema pasażerami, jeden z nich, który siedział za kierowcą doznał obrażeń głowy, został przewieziony do szpitala. Kierowca tłumaczył, że na drogę wbiegła mu sarna, tylko nie potrafił wytłumaczyć, z której strony jezdni. Ponad okazało się, że 34-latek nie posiada uprawnień do kierowania.

Mężczyzna odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

Źródło: KPP Giżycko

Subskrybuj
Powiadom o
guest
3 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwięcej głosów
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Molotrasa
Molotrasa
27 listopada 2020 17:59

Pewnie jechali naćpani nic nowego. Prędzej czy później by się tak stało zero odpowiedzialności nie pierwszy raz jak jeździł bez uprawnień.

Mon
Mon
27 listopada 2020 16:51

Jak można nazwać kogoś kierowcą, skoro nie posiada uprawnień do prowadzenia auta??? Powinny być większe kary dla takich geniuszy, a prawko zapewne kiedyś miał, tylko zostało mu wczesniej odebrane za jazdę po pijaku!!!

Pablo
Pablo
27 listopada 2020 10:20

Maksymalny wymiar kary proszę dla idioty