Operacja „Szpital Giżycko”. Jak potoczą się losy giżyckiego szpitala?

1

Właściwa diagnoza jest najważniejszym warunkiem skutecznej terapii. Myślę, że zgodzi się z tym każdy. Jednak zadziwia fakt, że w ochronie zdrowia jesteśmy wciąż  oporni na poszukiwanie przyczyn problemów, które chcemy rozwiązać.

„Przekształcenie SPZOZ Giżycko w Szpital Giżycki sp. z o.o.”, „Starosta pokieruje spółką odpowiedzialną za szpital”, „Powiat giżycki niezadowolony z zarządzania szpitalem przez Grupę Nowy Szpital”, „Zarząd Powiatu w Giżycku wypowiada umowę Grupie Nowy Szpital”, „Grupa Nowy Szpital pozwała do sądu starostę giżyckiego”, „Kłótnia o szpital w Giżycku przybiera na sile” i w końcu „Starosta powiadomił prokuraturę”. Pozwoliłem przytoczyć nagłówki artykułów prasowych, które najtrafniej przedstawiają sytuację szpitala po przekształceniu w spółkę prawa handlowego. Jeszcze tak niedawno słyszeliśmy od naszych władz, że tylko forma spółki sprzyja efektywnemu zarządzaniu, otwiera możliwości rozwoju i pozwala na racjonalne zarządzanie środkami finansowymi i majątkiem (w tym momencie brzmi to jak dobry żart). Mało? Padały deklaracje, że szpital po przekształceniu w spółkę rozkwitnie, a jego głównym celem będzie zabezpieczenie potrzeb zdrowotnych mieszkańców powiatu oraz rozszerzenie zakresu świadczonych usług. Gdy teraz słyszymy, że już niedługo w szpitalu zostaną zamknięte lub zawieszone (bez znaczenia, fakt, że nie będą funkcjonowały) 3 oddziały szpitalne czujemy się oszukani i zawiedzeni (delikatnie ujmując).

Komercjalizacja szpitala nie jest czymś strasznym i na dobrą sprawę pozwala wyprowadzić szpital na przysłowiową „prostą”. Przykładem może być szpital Pro- Medica w Ełku sp. z o.o. Wystarczy zapoznać się z  rankingiem 100 najbezpieczniejszych szpitali w Polsce, aby dowiedzieć się, że ełcka placówka zajmuje 34 miejsce w kraju i 5 województwie Warmińsko- Mazurski !!! Nie będę już wspominał, że władze szpitala inwestują w nowoczesny sprzęt, a budynki ogrzewa energia z instalacji solarnych. Jak widać, można podejść odpowiedzialnie do tak ważnej sprawy, jaką jest ochrona zdrowia mieszkańców. I nie mówimy tu o szpitalu oddalonym setki kilometrów od Giżycka, tylko położonym w sąsiednim powiecie.

Gołym okiem widać, że obecnie nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności i to jest najbardziej istotna przyczyna powstałych problemów. Trwa gorączkowe  poszukiwanie winnych, przerzucanie odpowiedzialności, szukanie wyjścia awaryjnego.Tak naprawdę, wszyscy wiedzieliśmy, że sytuacja szpitala stale się pogarsza. Jako mieszkańcy mamy swoich reprezentantów, którzy dostali od nas zielone światło podczas wyborów samorządowych i to oni powinni dbać o nasze interesy. Gdy pacjent trafia  do szpitala nie powinien się zastanawiać czy to już spółka czy nadal SPZOZ, chce po prostu otrzymać stosowną i fachową pomoc od ludzi, którzy tam pracują. To władze powinny zadbać aby jakość świadczonych usług była coraz lepsza, żebyśmy nie musieli korzystać z 25-letniego aparatu RTG. Ważną kwestią jest również personel szpitalny. Jak możemy oczekiwać od pracownika, który czuję presję zwolnienia, że będzie należycie wykonywał swoje obowiązki? Który lekarz będzie chciał pracować w szpitalu w którym nie do końca wiadomo kto rządzi i w którym  zamykane są oddziały. Grupa Nowy Szpital domaga się odszkodowania od starosty, a takie batalie sądowe potrafią w naszym kraju trwać latami. Tym bardziej, że Grupa Nowy Szpital to firma z ogromnym zapleczem prawnym. Nawet jeśli uda się rozwiązać spór to co wtedy, wracamy do SPZOZ? Myślę, że ciężko będzie znaleźć podmioty chcące  udźwignąć ciężar odpowiedzialności za szpital.

Uważam, że nawet nie czuje się zbyt kompetentny by móc pisać o tym jak uzdrowić giżycką placówkę. W tej sprawie powinni wypowiedzieć się fachowcy, może warto zapytać, doświadczonych w temacie, ełckich włodarzy? Gdyby czasem władza posłuchała osób, które znają się na problemie , a nie szła w zaparte, to możliwe,że  dziś giżycka placówka nie byłaby w tak trudnym położeniu. Wiem jedno, nie chciałbym nigdy napisać informacji, że „Operacja Szpital Giżycko nie powiodła się”. Miejmy nadzieje (chyba tylko to nam zostało), że sytuacja jak najszybciej się wyklaruje, bo inaczej najbardziej ucierpią pacjenci- Ci obecni w szpitalu z braku lekarzy i Ci przyszli z braku szpitala.

Piotr Suchta

1 KOMENTARZ

  1. Dobrze powiedziane, jak zawsze władza się kłóci a kto cierpi? My! A w tym przypadku jeszcze gorzej bo pacjenci, ludzie chorzy!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here