LISTY CZYTELNIKÓW. List od Czytelnika, który porusza kwestię pracy w wojsku. Polecamy! 

“Jestem zawodowym żołnierzem, dla zainteresowanych w stopniu starszego szeregowegogo i służę w jednej z giżyckich jednostek wojskowych. To co czasem słyszę na mój i moich kolegów temat przyprawia mnie o ból głowy. Wszyscy sądzą, że żołnierze dostają pieniądze za nic, mieszkania kupują za bezcen, a w pracy nic nie robią. Czysta hipokryzja! Prawda jest taka, że życie żołnierza wymaga wielu wyrzeczeń, które dotykają również jego rodziny. Owszem, moja pensja jest może trochę większa niż przeciętne wynagrodzenie w Giżycku, dostaje również dodatki ale to wszystko ma swój koszt. Wyjazdy na poligony, gdzie niejednokrotnie przez kilka tygodni nie widuję mojej rodziny, służby przeważnie 24 godzinne, a oprócz tego w razie zbrojnego konfliktu to ja, a nie Państwo, stanę z bronią by walczyć z wrogiem. A po tym wszystkim słyszę od znajomych bliższych i dalszych komentarze ” ten to ma dobrze, nic nie robi, a dobrze zarobi” Miarka się przebrała! Dość tej hipokryzji! Jeżeli ktoś tak bardzo nam zazdrości to proszę bardzo niech wstąpi do wojska i cieszy się tymi wszystkimi “przywilejami.”

Żołnierz

Chcesz wyrazić swoją opinię na jakiś temat? Masz problem lub coś się denerwuje? Może widzisz pozytywne zmiany w naszym mieście? Napisz list do naszej redakcji- kontakt@gizycko.info! 

114 KOMENTARZE

  1. Trep zawsze i wszedzie je..ny będzie I tyle w tym temacie A jak kogoś boli opinia na temat trepów to nikt was tam na siłę nie trzyma Idźcie do normalnej roboty i skończą się wasze wyrzeczenia

  2. Również jestem zołnierzem zawodowym w korpusie szeregowych. Prostując wypowiedź jednego z internautów żołnierzom nie płaci się za 8 godz pracy a za PEŁNĄ DYSPOZYCYJNOŚĆ bez względu na okoliczności. Sytuacja Naszego kraju jest ustabilizowana, ale co się dzieje za granicami Polski Daleki Wschód chociażby gdzie polscy żołnierze wyjeżdżają na misje tracą życie. Czuje się żołnierzem z powołania a wszyscy hejterzy niech spełnią swój patriotyczny obowiązek udadza się do WKU i starają sie o przyjęcie do służby. Wszystkie osoby które ubliżają żołnierzom zawodowym pytają co się stanie jak wybuchnie wojna. To żołnierz ma na stanie broń i ma obowiązek stawić się w JW zostawić rodzine i bronic suwerenności Naszego kraju. Jak szanuje się służbę innych mundurowych tak tu wylewa się żal bo żołnierz otrzymuje o 300 zł więcej od innych. Ludzie szanujmy się.

    • 300 złotych więcej zarabiasz? Idź z tym do dowódcy, bo cie wydymali A tak na poważnie to nie rob sobie jaj. W czasie pokoju praca za dyspozycyjność? Granda jakas! To niech idą do normalnej roboty a za dyspozycyjność wezmą grosz na wojnie. Zawsze mówiłem ze sa trzy popierniczone grupy: trepy, klechy i belfry. I wszyscy są utrzymywani z moich podatków.Tfu!

      • Dzięki belfrom, kwiatuszku, znasz litery (niestety…), a dzięki trepom nie szprechasz. Ciekawe, czy reprezentujesz zawód, który choćby do pięt im dorasta pod względem społecznej przydatności. Czy może jesteś robolem u jakiegoś janusza i płaczesz tutaj, bo nic w życiu nie osiągnąłeś. Pozdro.

        • Wolałbym szprechac albo po eskimosku gadać niz byc w wojsku co się pizdrzy i mizdrzy przed bylym pracownikiem apteki. I skończcie już ten temat trepiwskie nieroby bo jak widać macie w ch… wolnego czasu, takze w godzinach “pracy”.

  3. O biedni zapracowani!!! Jak coś się dzieje to L4 🙂 Ciekawe co się wydarzy kiedy będzie potrzeba prawdziwych działań 🙂 całe wojsko ucieknie pierwsze :). Znam kilku wojskowych tylko odciski na rękach porobione w siłowni 🙂 Chciałbym aby wojsko było wojskiem z powołania a nie do 15 a w piątki do 13 30 🙂

  4. a ja mam kilku znajomych żołnierzy i od nich nie słyszałem nic na temat trudów tej profesji. W sumie wręcz odwrotnie. Leserstwo uprawiane na tej ,,służbie” przez wszystkich moich kumpli ( mieszkam na osiedlu ,,wojskowym” . Służba to to nie jest, to zwykła praca. Tylko płacą za nic trochę więcej i dają darmowe mieszkania. Także ja nie zgadzam się z artykułem. Słowa słowami a życie pokazuje coś innego. I żeby nie było – wisi mi to kto za co i ile zarabia i co robi by się nie narobić. stwierdzam fakty bez zazdrości.

    • A skąd ty pedale jebany możesz o tym wszystkim wiedzieć? Pizdą zwykłą jesteś, której nie udało się nic w życiu i to taką Pizdą i pajacem, którego nawet do wojska nie wzięli bo nawet tam się nie nadajesz… Co robisz w życiu? Zapierdalasz pewnie na taśmie i marzyłeś, że dostaniesz się do policji albo wojska a tu chuj, za tępy jesteś!!!
      I teraz zazdrościsz. Jakbyś był zajebistym milionerem to nawet nie napisałbyś tu komentarza, tym bardziej że widać nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz bo nawet nie znasz tego środowiska 😛
      Chuj Ci w dupę 😛

  5. Po przeczytaniu większości komentarzy w głowie powstało mi tylko jedno pytanie dlaczego polak polakowi zawsze staje się największym katem. Dlaczego w innych krajach matki osób które noszą mundur bez znaczenia jaki jest to uniform mogą dumnie o tym mówić a w naszym pięknym kraju z tak szeroką historią mundur jest opluwany przez jego obywateli. Dlaczego każdy mundurowy żeby zasłużyć na szacunek obywatela musi ponieść najcięższą ofiarę-śmierć. Jestem być może młodym człowiekiem bo mam zaledwie 28 lat z czego 10 lat poświęciłem służbie dla ojczyzny. W tym czasie widziałem wiele zła jednak robiłem to zawsze w przekonaniu że dzięki temu moi bliscy,znajomi i ci dla których postanowiłem wstąpić do armii mogą spać spokojnie. Mam nadzieję że chociaż część społeczeństwa docenia nasz wysiłek pot który wylewamy na szkoleniach i niestety w boju. Mam nadzieję że chociaż część docenia i szanuje mundur i ludzi którzy z dumą go noszą.

  6. Jestem żołnierzem i jestem z tego dumny. Czuję w swojej służbie powołanie i najważniejsze, że nikt mi tego nie odbierze. W różnych jednostkach różnie bywa, ja akurat należę do tych co się ciężkiej pracy nie boją. Jak wszędzie znajdą się zawsze zwolennicy i przeciwnicy. Róbcie swoje i bądźcie szczęśliwi.

    A teraz pogadajmy może o zawodach tych co tak pięknie oczerniają polską armię.
    – O biorących łapówki lekarzach.
    – O pijanych budowlańcach, elektrykach, hydraulikach.
    – O pseudo fachowcach samochodowych
    – O radnych, starostach, burmistrzach
    – O tych co walczą w wyścigu szczurów na taśmie i kombinują jakby drugiemu zaszkodzić
    – O sędziach, prezesach sądów i ich przydupasach
    – O tych ciężko jakże pracujących umysłach ścisłych – informatykach
    – O naciągaczach domokrążcach
    – O tych co odeszli bo 500+ dostali i o tych co nie potrafią się odnaleźć i siedzą na zasiłkach
    … długo by tu wymieniać….

    Najlepiej niech każdy się zajmie swoją pracą i robi ją najlepiej jak potrafi.

    Pozdrawiam.

    • A co ty wiesz o burmistrzach, lekarzach, budowlancach, informatykach i tych pozostałych, co, zakuta trepowska pałko? Pierdzisz w swój trepowski stołek i narzekasz, darmozjadzie. Jestem pewien że pierwszy byś spier… gdyby cos tam nie daj Biże sie zaczelo dziać. Bohater w stringach i rurkach.

      • A skąd ty pedale jebany możesz o tym wszystkim wiedzieć? Pizdą zwykłą jesteś, której nie udało się nic w życiu i to taką Pizdą i pajacem, którego nawet do wojska nie wzięli bo nawet tam się nie nadajesz… Co robisz w życiu? Zapierdalasz pewnie na taśmie i marzyłeś, że dostaniesz się do policji albo wojska a tu chuj, za tępy jesteś!!!
        I teraz zazdrościsz. Jakbyś był zajebistym milionerem to nawet nie napisałbyś tu komentarza, tym bardziej że widać nie masz zielonego pojęcia o czym piszesz bo nawet nie znasz tego środowiska 😛
        Chuj Ci w dupę 😛

  7. Przestańcie narzekać! Pierdolicie jak potłuczeni. każdy wybiera pracę jaką chce. A jak się komuś nie podoba to niech się złapcie za jaja i ją zmieni na taką jaka mu pasuje, A nie jeden drugiemu wygaduję. Wystarczy ruszyć dupę, samo nie przyjdzie nikt nikomu nie broni!

  8. Mam w życiu jedną zasadę.. Nie dyskutuję na tematy wojskowe z kimś kto całą swą wiedzę opiera na radiu telewizji i opowieściach znajomych którzy w tym wojsku są.. Tak się składa że do najwięcej do powiedzenia i najmądrzejsi są ci którzy nigdy w armii nie byli.. To już świadczy o poziomie dyskusji…

  9. Po gimnazjum prawie 3 tys. zł. Rzeczywiście bieda. Po służdbie 24 godz. jest określony czss odpoczynku. A możę tak o wieku emerytalnym, płatności za zwolnienia lekarskie, składkach ZUS? Jak będzie konflikt, to ja rezerwista też muszę się stawić.

  10. czy wy wiecie ze wszyscy macie racje ,naprawde ! ale nie znosze takich lewakow jak niejaki sierzant ktory to przychodzi na nie swoj pododdzial gdzie “sluzy”jego zonka i mowi “nie myslcie ze moja zona dzis z wami pojdzie w pole ,co nie widzicie jaka jest pogoda? “chora sytuacja kredo podeptane i oplute moim zdaniem ,powinien sie podac do natychmiastowej dymisji to nie zolnierz to ..sami ocencie,Czolem Wielkiej Polsce.pozdrawiam was wszystkich serdecznie

  11. Mam wielu znajomych. Wojskowych którzy pracują w zawodowej armi. Armia zamiast nauczyc ich samodzielnosci daje kase a oni (około 10) siedzi na garnuszku u rodziców. Duże dzieci bez ambicji i godności żyją ponad stan. Nie mając ambicji. Nie przystosowani do zycia. Poligon w wielu przypadkach co wynika z rozmów to ognisko troszke biegania i siedzenie w namiotach. Granie w karty lub internetowe rozrywki. Większość “zawodowych żołnierzy” od 7 do 15 w godzinach pracy siedzi na Messengerze co świadczy o dużym zapierdolu . Żenada wiem, ze w każdej pracy sa ludzie z pasją i dlatego ich nie chce urazić ale niestety wojsko to plac zabaw dla dużych dzieci. Mam nadzieje ze po rozwiazaniu kontraktu Ci ludzie odnajda sie na rynku pracy bo mam powazne obawy co do ich zdolności.

    • Odszedlem z wojska przed nabyciem praw emerytalnych, a bylem w stopniu kaprala. W cywilu zarabiam w przyblizeniu 3x tyle co w wojsku. Odnalzalem sie a pracodawca docenia moje zdolnosci. Oczywiscie w monie sa tez papudraki, ale to takie samo srodowisko do pracy jak kazde inne. Trafia sie kazdy rodzaj czlowieka.

  12. Jak wam tak źle to idźcie na kasę do lidla – mają być podwyżki.
    Prawda jest taka, że jak przyjdzie wojna to połowa z was spier…li za granicę. Mam znajomych którzy pracują w wojsku i zadowoleni. Poligon raz jest a raz nie bo amunicji nie ma albo paliwa… Ponad 3 tys z mieszkaniówką, trzynastka, kasa na urlop w środku lata dla siebie i żony, dodatki za
    służbę… W piątek po 13 do domu. Czego jeszcze chcecie?

    • Jestem zolnierzem i zdecydowanie masz racje… Zolnierze na codzien maja robote bajke … I niestety nie doceniaja tego.czasami narzekanie opor przed realizacja zadan bo bezsensu bo po co… I przyznaje rozkazy debilne ale zrobic trzeba ale nie wszyscy patrza przez pryzmat przywilejow tylko jak zawsze jak to polak narzekac musi.. I jeszcze nie oszukujmy sie szeregowy czy st. Szer. Czesto nie ma odpowiedzialnosci za nic . Sluzba zawodowa gdyby wrocila w polowie byloby pozytywniej

    • tak mamy tyle ale majac 2kę małych dzieci. żona musi zostać w domu niemoże podjąć pracy ponieważ, służba wypada albo poligon, szkolenia a aktualnie misja więc 3t na 4 osoby po zapłacniu rachunków i paliwa policz i podziel na 4

  13. Jak przyjdzie walczyc w bojowych warunkach, wtedy bedziecie prosic by was broniono, bedziecie blagac o obrone, a podczas pokoju wygadujecie bzdury na zolnierzy. Sa zolnierze co w polu siedza 4 dni w tygodniu i nie zaleznie czy pada czy swieci slonce. Nie macie pojecia na temat sluzby w bojowce wiec sie nie odzywajcie. Zarobki sa dobre ? Moze i sa, ale tez nie sa najlepsze bo na to wszystko kazdy albo wiekszosc zarabia. Ja idac po wyplacie na zakupy nie wstydze sie placic za zarobione w monie pieniedzy. Jestem dumny z tego co robie, i bede walczyl w obronie ojczyzny jak wy bedziecie uciekac.

  14. Co za bzdury. Ile raptem jest tych poligonów w roku. Płacz i narzekanie na warunki atmosferyczne- popatrz np. na robotników drogowych którzy stykają się z tym na co dzień.
    Większość obecnych szeregowych nie dorasta do pięt tym którzy służyli w “Zetce”.
    Sam odbębniłem swoje 20 lat temu, ale nadal śmiało się zrównam na OSF- ie, w biegach czy na strzelnicy.

    • widocznie w Twojej jednostce waliliscie w ch..a. zapraszam do wojska to sie przekonasz ile jest poligonow… w zeszlym roku bylem w domu przez 4 m-ce, najpierw 7 tyg poligon, pozniej 5 m-cy kurs we wroclawiu pozniej 2*3 tyg w ostepie miesiaca. kazdy patrzy na kase i zal mu dupe sciska ze jemu mniej wplywa a tak naprawde nikt nie liczy sie ze rozlaka z rodzina nie jest warta zadnych pieniedzy szczegolnie jak sie ma male dzieci i powinno sie przy nich byc w okresie kiedy zaczynaja poznawac swiat, a nie tylko slyszysz przez telefon “tato kiedy wrocisz tesknimy mocno” i co wtedy gamonie powiecie? jak ktos kocha swoje dzieci i zone to powinien rozumiec o co mi chodzi, a dla tych co mysla inaczej: “trwajcie w swojej plytkiej czarno-czarnej imaginacji, bo wasz poziom zostal na poziomie 2 klasy szkoly podstawowej”, dlatego tez zazdroscicie bo was za brak wyksztalcenia nie przyjma!!! pozdrawiam Żołnierzy i ludzi, ktorzy patrza obiektywnie na sprawe 🙂 Bóg, Honor, Ojczyzna POLSKA!

    • ja tam nie widziałam żeby w zimę asfalt kładli drogowcy. Jak każda praca ma to plusy i minusy. Najlepiej narzekający niech idą spróbować wojska kto im broni?

  15. jak w każdej pracy są i opierdalacze i ci którym zależy i na budowie są ci co wiecznie na fajce a reszta zapierdala tak i w wojsku i nie można mówić że nie, dla jednych powołanie dla 2 tylko odstanie za winklem kilku godzin dlatego prawda jest w połowie tym co zależy tych nie widać bo siedzą przy robocie a tych co się uchylają od roboty widać dlatego zawsze panuje taki stereotyp tak samo policja sa i dobrzy policjanci i podpieprzacze oraz ci co tylko czekają żeby jakoś coś na lewo zrobić jak wszędzie to taka polska mentalność nasza niestety po PRL’oska na szczęście jest w miarę czasu wypierana ,sam bym chciał wstąpić do policji wojska czy straży granicznej niestety stan zdrowia nie pozwala nie dlatego że zarobki wysokie czy stała praca czy dlatego że łatwo porostu zawsze uważałem to za dobry wybór

  16. Prawda lezy po srodku! Tyle w sluzbie /pracy/ robisz -Ile od Ciebie wymagaja przelozeni /szefowie/ i w jaki spokoj Ciebie rozliczaja z wykonanej pracy /zadania, rozkazu/. Jak w wiekszosci firm- sa osoby ambitne i typowe lenie, moim zdaniem w wojsku jest okolo 80% leniuchow i sciemniaczy (zarowno tych na garazach, jak i w cieplych kancelariach), 5% ludzi ambitnych i 15% leniwych dupowlazow stosujacych ZASTRASZANIE i SPYCHOLOGIE. Zmusic leniuchow do pracy -tylko poprzez czynnik finansowy!!! W wojsku nadal sa UKLADY i ZALATWIANIE “sierotom bozym” pracy w wojsku. Na szczescia zmiany nadchodza! Do wojska musza isc najlepsi z najlepszych – a bedzie dobrze i moze wedy przecietny Kowalski powie: Jestem dumny z moje armii i zolnierzy WP!

  17. Jakie darmowe paliwo co….
    Ja pracuje w wojsku j nie jest lekko nie jest kolorowo nie leżę tylko zapierdzielsm w polu itp w mrozie w deszczu poligon
    Odmrożonę stopy itp ale kogo to obchodzi on nic nie robi leży j kasę bierze jesteście żałośnie zazdrosny czy co chcecie zobaczyć jak zapiernicza szeregowy ….
    Idź do wojska zobaczycie czy jest kolorowo i czy tak wszystko dają
    I czy dają te paliwo na dojazdy do pracy co wyzej czytałem dojeżdżamy już do pracy tyle lat bo około 7
    I nigdy nie dostałem paliwa czy zwrotu za paliwo tankuje za swoje pieniądze
    A na wojnie w razie czego kto będzie za was walczył za was umierał MY ŻOŁNIERZE !!!!!
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH ZAZDROSNIKOW co twierdzą że w wojsku nic się nie robi zaciągnięcie się do wojska posłużcie oceniacie czy jest tak kolorowo super i lekko

  18. Ja akurat doskonale autora tekstu rozumiem i teksty, że oczekuje on uwielbienia itp. są co najmniej nie na miejscu w kontekście całej jego wypowiedzi. Proponuję jeszcze raz ze zrozumieniem zapoznać się z tekstem zamiast pisać jakieś dziwne zarzuty bo ja absolutnie ani krzty oczekiwania uwielbienia za pracę w wojsku u autora nie dostrzegłam. Przede wszystkim myślę, że żołnierzy należy podzielić na dwie grupy – tych, którzy wiecznie siedzą na garażach, palą papierosy i narzekają (to zazwyczaj Ci, którzy nie umieli sobie poradzić zanim trafili do wojska i poszli do armii z braku laku bo pomysłu na życie zabrakło, a każda próba podjęcia jakiegokolwiek innego zajęcia kończyła się tak smutno jak w piosence, czyli śpiewaniem “znowu w życiu mi nie wyszło”) oraz na tych, którzy traktują swoją pracę poważnie (poważne traktowanie służby wcale nie polega na tym, że od kogokolwiek oczekują uwielbienia). Problem w tym, że niestety ta pierwsza grupa jest zdecydowane bardziej liczebna, co niesie za sobą stereotyp, że w wojsku nic się nie robi. Totalnie kłóci się to z tym, co ja jako żona widzę na co dzień we własnym domu – mój mąż przynosi pracę do domu, przygotowuje się do swojej pracy (domniemam, że chyba nie ćwiczy raczej siedzenia na garażach), jeździ na poligony, kursy i ćwiczenia (przykładowo był rok kiedy na 12 mcy 6 miesięcy miałam męża poza domem i wcale nie był na żadnych misjach), dba o siebie i swoją kondycję fizyczną (dla mnie to w tym zawodzie oczywiste, bo choć na co dzień takich będę bronić to uważam, że w wojsku nie powinno być miejsca dla facetów czy kobiet o wadze 120 kg), niestety często nie mogę liczyć na jego obecność podczas niby błahych okoliczności typu śluby, pogrzeby, operacja lub wizyta u lekarza bo najzwyczajniej w świecie nie ma opcji, że “urwie się z pracy”, urlopy zdarzają sie osobno, bo terminy mają z góry narzucone, a z racji, że ja pracuję w sprzedaży to ciężko o urlop w najbardziej obfite sprzedażowo miesiące w Giżycku czyli lipiec i sierpień, a juz nie wspomne o “przywilejach”, ktore niesie za soba praca w wojsku typu pakowanie walizek i wywracanie zycia do gory nogami bo maz dostal przydzial na drugi koniec Polski. Także w mojej obecności wypowiedzenie zdania “Ci to mają dobrze” niestety wywołuje od razu lawinę argumentów, które absolutnie nie są narzekaniem bo nasze życie wygląda tak w konsekwencji naszych wyborów, ale nie pozwole sobie, żeby ktoś kto nie umie wziąć swojego życia w garść gadał mi bzdury o tym “jak to mam dobrze”. Nikt nikomu nie narzucał życiowych wyborów, a to czy poszedłeś do wojska, seminarium, na pedagogikę czy zostałeś budowlancem jest tylko i wyłącznie Twoja decyzją, więc zamiast teraz gotowac się z zazdrości ponies konsekwencje i przestań opowiadać brednie jak to dobrze mają w wojsku pomyśl dlaczego Ty nie poszedłeś do wojska, skoro tak jest w nim łatwo, a do tego kasa za nic spada jak z nieba.

  19. Za to Ci płacą. Ale nic nie wspomiałeś o darmowym paliwku jakie każdy żołdak sobie załatwia. Wy żołnierz masie jak pączki w maśle w tym wojsku, więc nie narzekajcie.

  20. Większości obecnych żołnierzy zawodowych wykonuję swoje obowiązki z przymusu a służbę traktuję jako pracę od 07 do 15. Przyjść od….. iść do domu. Albo poleżeć na służbie i ponarzekać jak. A jak trzeba jechać na poligon to w tył zwrot i na L4.
    Osobną kwestią jest to iż większość osób pracujących w wojsku to zafajdane pociotki którzy pracują tylko z tego względu iż mają znajomości. Prawdziwy żołnierz to gatunek na wymarciu teraz liczy się stan zer na koncie.

    • Większość? Możesz przedstawić badania, na które się powołujesz, czy może jeden Twój kolega za prlu dostał się po znajomości i mierzysz wszystkich jedną miarą?

  21. Znam kilku żołnierzy i dla mnie to są żywe przykłady powiedzenia “Komu już w życiu nic nie wyszło, ten zaciągnął się do wojska” Ludzie którzy mieli problem w jakiejkolwiek pracy zrobić coś prawidłowo lub zero pojęcia o czymkolwiek. Pracując kilka lat jako “żołnierz” były różne przypadki jednym się popieprzyło tak w głowach że się z nimi rozmawiać nie chce a innym z kolei kozakom co to nie oni szybko rurka miękła w zderzeniu z rzeczywistością. Autorowi tego listu też widocznie już jest coś nie halo z głową bo swoją “służbę” traktuje jak misje zbawienia kraju za którą chce być wielbiony przez obywateli… przykre bo to pokazuje jak mało życie zna, autorze zastanów się ile rodzin w samym giżycku i okolicy chciałoby mieć problem taki jak twój, ludzie mają takie problemy że łapią się każdej pracy i nie mają ani dużych pieniędzy ani czasu dla siebie mimo to nie płaczą tak jak Ty, a płacz żołnierską postawą nie jest.

    • Każdy oczekuje szacunku i ma do niego prawo. Jak możesz pisać, że “ma coś z głową bo ma misję”? To świadczy tylko, że robi to, co kocha i do czego jest powołany. Nie mierz wszystkich swoją miarą, to, że sam ciągnąłbyś co wlezie za pieniądze nie znaczy, że wszyscy są tak ubodzy. Pozostaje mi współczuć i życzyć Ci, żebyś sam zrozumiał kiedyś, że praca dla samych pieniędzy to zajęcie dla pustych marionetek systemu. Idealnie się wpasowujesz.

  22. Żałosne co piszecie.sluzylem dwa lata w Giżycku. Czyli jeden kontrakt.I to jest prawda ,nic się nierobi,tylko pokazowka nic więcej.poligony proszę was,raz na dwa lata poligon ,który trwa miesiąc czasu..moge dużo napisać co tam się dzieje ,i jakie cyrki tam się dzieją,więc przestańcie opowiadać jak wy tam ciężko pracujecie,to nie jestpraca.tylko jawne walenie w ….Miarka się przebrała !!!!!Dość tej hipokryzji.smieszne.Ja to Sobole się dziwię że nikt za to się nie weźmie,komentarz jaki to ciężki kawałek chleba,boże tego nie mogę czytać.jeszcze raz poligony co dwa lata,po miesiąc czasu ,jakaś śmieszna dobowka.i strzelania raz na dwa miesiące ,chodzenie do garażu i udawać że stara się robi 30letniego i tak przez cały rok ,który wyjeżdża dwa razy w roku ,granie w karty ,czas na siłownię na wszystko jest czas,można książkę napisać co tam się dzieje,jak to mówicie ciężki chleb,hihihihi paranoja nic więcej,na prawdę nie piszcie nie nie mówcie że ciężko pracujecie,bo to nie prawda,przez dwa lata tylko zrobiłem się leniwy i nic więcej,i wróciłem do swojego zawodu,.Nikt na prawdę nie mówi o naprawdę tam się dzieje ,jakie nagrody ,przetargi śmieszne ,poważnie można książkę napisać ,że wojsko polskie to cyrk nic więcej,powodzenia życzę ,i mówcie jak jest na prawdę,bo ten co pracuje na budowie może powiedzieć jak ciężko pracuje i zarabia ciężko na chleb,a jeszcze jedno nie każdy może zostać czy wojskowym czy policjantem itp.wiec nie pisz że niech idzie to zobaczy,chciałem iść zobaczyć ,to poszedłem,odliczeniem przez dwa lata i stwierdziłem że to jest jawne oszukiwanie nas wszystkich.A w razie wojny każdy normalny człowiek dostanie mundur i będzie walczył,czyli cywil bo ile was jest,więc nie gadaj mi głupot ,i jak się w wojsku mówi,w razie wojny co byś zrobił,co 3 odpowiada zabrał rodzinę i wyjechał gdzie jest bezpiecznie ,to po co tu siedzisz bo dobrze płacą ,trzynastki itp,i pierwszego na kancie,trzymajcie się he

    • Sluzyłes 2 lata i pewnie już nie slużysz a to dla tego że nie dałeś rady . Być może w Giżycku jest tak kolorowo ale nie wszędzie. Zapraszam do Węgorzewa zmienisz podejście do służby

    • Moze ty nie pracowales, moze nic nie rohiles w tym Gizycku.Dokladnie tek jak mowisz…..dlarego konrakt tylko 2 lata i sie Ciebie pozbyli..

    • A może się przedstawisz i podpiszesz te bzdury imieniem i nazwiskiem, z godnością? Czy tylko tak pleciesz trzy po trzy, bo Ci się coś wydaje?

    • To co Piszesz zapewne jest prawda, to zle swiadczy o przelozonych, ktorzy Sami nic nie robili i tym samym malo wymagali od Was. Moim zdaniem szeregowi w wojsku powinni byc od zapierdal….a na konto dowodcy, podoodzialu i JW.

    • No rzeczywiście zęby zjadłeś na tym wojsku przez 2 lata. Co biedaku kontraktu ci nie przedłużyli i bardzo dobrze bo byłeś słaby a takich tam nie potrzeba.

  23. Pokory i mniej podobnych tekstów. Co do wyrzeczeń one występują wszędzie. Wojsko nie jest fenomenem wojsko to alternatywa dla przeciętnych tak przeciętnych ludzi .

  24. “Nie pasuje to się zwolnij” takie odpowiedzi często można przeczytać w internecie. Jestem policjantem i uwierz mi że na nasz temat dużo gorzej się wypowiadają niż na temat wojska pomimo tego i tak w razie czego to do nas dzwonią po pomoc. Więc nie ma co płakać i żalić bo społeczeństwo i tak powie że jesteśmy nierobami i żyjemy z ich podatków. Dlatego ja zawsze mówię jak myślicie że mamy tak kolorowo to zapraszam do policji czy jak w temacie do wojska wszędzie są wolne etaty a w ostatnim czasie robi się ich coraz więcej bo ludzie odchodzą z tej formacji. Zazwyczaj takimi pieniaczami są bezrobotne patusy albo ci którzy się nie dostali albo nie mieli nawet odwagi próbować. Róbmy swoje i trzymajmy linie nie patrzmy na to co inni o nas mówią czy też piszą bo tak zawsze było jest i będzie.

    • Hej, głowa do góry. Nie znam ani jednego człowieka sukcesu, którego bolałoby to, że ktoś ciężko pracuje, ale robi to, co kocha. 😉 Zauważ, że najczęściej to życiowe przegrywy, którym nie chodzi o to, żeby sami mieli lepiej, a o to, żeby inni mieli gorzej. Nauczyciele źli, policja zła, wojsko złe, przedsiębiorcy źli….a żaden dzielny krzykacz jakoś nie podejmuje się żadnego z tych zawodów – bo nagle się okazuje, że wszystkie wymagają wypruwania sobie żył, za marne pieniądze. Nie przejmuj się, rób swoje. 😉 Gdyby Was zabrakło szybko błagaliby o powołanie tych zawodów na kolanach, jęczydupstwa nie wyleczysz.

  25. Prawda to jest taka, że gdyby nie wojsko w Giżycku to mielibyśmy bezrobocie na poziomie 60% i wszyscy młodzi ludzie dawno by stąd wyjechali

  26. Większości żołnierzy zaw. traktuję teraz służbę jako prace od 07-15:00 przyjść odje swoje iść do domu.
    A człowiek który chcę naprawdę służyć w wojsku mam problem z dostaniem się do tej pracy bo gówno zjady obstawiają etaty dla swoich pociotków.

    • Nieprawda wojsko wręcz poszukuje kandydatów bo jest wiele nieobsadzonych etatów więc kolego zasuwaj do WKU. Inna sprawa ze etaty mogą być z dala od domku a to zmienia postać rzeczy w tej lekkiej łatwej i przyjemnej pracy od 7.00 do 15.00.

  27. Żołnierzyku, juz widze jak stajesz z bronią w ręku Spieprzalbys pierwszy. Takie z was wojsko że się pułkowniki w pas kłaniają aptekarzowi. Mam propo dla Ciebie: tak ci ciężko to się zwolnij i idz pracować fizycznie za 1200 na rękę. Odpoczniesz od wyrzeczeń. Póki co przestań pieprzyc farmazony. Wojsko pracuje dzis do 15 a w piatki krócej. Ogarnij sie ZAPRACOWANY ściemniaczu.

    • W dupie byłeś gówna widziałeś. To jest dokładnie mowa o takich jak i ty idź do wojska do pracy zarabiaj te miliony i to ze wojsko pracuje do 15, co ty wiesz o wojsku widzisz tylko jak z bramy wychodzą i o ktorej? Jeśli w piątek do 13 to w tyg do 15.30 ale to najmniejszy problem. Idź do wojska wiecznie cie w domu nie będzie dzieci będą mamie marudzić kiedy tata wróc lub znowu go nie ma. To jest nasza społeczna mentalność ze w wojsku to się człowiek nie napracuje a dobrze płacą. Kto komukolwiek zabrania iść do wojska?

    • Ej, to jak im tak dobrze, to czemu sam nie zostałes żołnierzem?

      Aaaach, oczywiście, wcale nie dlatego, że trzeba mieć przynajmniej maturę, być sprawnym fizycznie, zdać testy psychologiczne no i w koszarach jednak zimno, las jest ciemny, a służby 24h nie przypominają urlopu…

    • Derko obrażasz ludzi – żołnierzy, strażaków i funkcjonariuszy. Jeśli jesteś taki bohater To chętnie Ci zafunduje 1 dzień “nic nie robienia” od 7:00 do nocnych zajęć włącznie. Jeden warunek podpisujesz się z nazwiska i imienia i dołączasz nr. kontaktowy. Ja do Ciebie dzwonię i omawiamy warunki “nic nie robienia”. Następnie Ty w internecie występujesz i ładnie odszczekujesz co tu napisałeś. Przeprasza i wpłacasz 1000 zł na konto Weteranów i Poszkodowanych w Misjach.
      make deal?

    • Kolego pisząc te słowa zapewne siedzisz z browarkiem który kupiłeś za ciężko zapracowane i nalezne ci 500+ ktore otrzymujesz na trojke swoich dzieci oglądasz powtórkę meczu ligi polskiej i będąc niezbyt dumny ze swojego życia obwiniasz innych za swoje życiowe porażki. Nie każdy kto ma lepiej jest nierobem i złodziejem. pomyśl o tym.

      • Pudlo. misiu! Browara nie lubię, dziecko mam jedno, wiec i 500 nieaktualne. A ligi polskiej nie lubie, więc snajperze : dzis kiepsko strzelałes. No ale raz trafiłeś: nie każdy kto ma lepiej… Czyli co trepy jednak nie mają źle? Jebać biedę!

  28. Radziłabym pogodzić pracę męża (żołnierza), który wyjeżdża na poligony, z pracą żony (10-13h dziennie) z małym, wciąż chorującym mężem. Praca w wojsku to nie praca w biurze od 7-15. Mąż nie pójdzie mi na rękę kiedy długo pracuję, a córka choruje…
    czasem sama siebie podziwiam za to, że zdecydowałam się iść do pracy, kiedy w zasadzie mojego męża wojskowego praktycznie nie ma w domu… i czy to fajnie, kiedy on przynosi większą wypłatę? Może i tak… ale jakim kosztem…

  29. Tak jak patrzę na dzisiejszą młodzież to jestem przekonany, że powinna wrócić zasadnicza służba wojskowa żeby nauczyć tych wszystkich młokosów dyscypliny.

  30. Jestem żoną wojskowego. Mój mąż co prawda pracuje w jednostce w Węgorzewie , ale jest identycznie. Ciężko .. a nie raz bardzo ciężko. Wiele wyrzeczeń. Nie powiem racja -wynagrodzenie jest spore o ile tak można nazwać wypłatę . Ale co z tego ,skoro człowiek musi walczyc o kazda minute razem .

  31. Hipokryci bo jak inaczej nazwać ludzi, którzy za plecami obrabiają tyłki znajomym żołnierzom? Akurat żyjemy w takim mieście gdzie głównym pracodawcom jest MON, chwała mu za to

    • A znasz “Modlitwę Polaka”. To właśnie takie ciołki klepią te zazdrosne komentarze, bo im się coś wydaje, a czego nie wiedzą, to zmyślą. 😉

  32. Sto procent racji! Często słyszymy ile to my zarabiamy, jak to nic nie robimy. Życie wojskowego to ciężki kawałek chleba i i ciężka praca.

    • Bóg, Honor, Ojczyzna te trzy słowa są warte poświeceń jakie wymaga ode mnie służba. Mnie nie obchodzą pieniądze, zrezygnowałem z dobrze płatnej pracy za granicą aby przekazać swojemu Synowi wartości które przekazał mi mój Ojciec, ponieważ mój Dziadek walczył między innymi o to o czym pisze. Pozdrawiam wszystkich tych którzy tylko krytykują, również za Was gineli ŻOŁNIERZE kiedyś, i również za Was “w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić. Tak mi dopomóż Bóg”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here