Jak nie spędzić wakacji w toalecie? Ekspert przestrzega przed alkoholem

0

Kłopoty żołądkowo-jelitowe mogą zepsuć wakacje nawet ogólnie zdrowym ludziom. Tym większą ostrożność powinny zachować osoby cierpiące na różne przewlekłe choroby oraz osoby starsze i dzieci – radzi ekspert ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Patogenne bakterie najchętniej rozmnażają się w produktach mlecznych, ciastach, sałatkach, majonezie, przetworach rybnych czy mięsie – do zakażenia tych produktów dochodzi, kiedy są przechowywane w zbyt wysokiej temperaturze. Bakteriami, które najczęściej pojawiają się w tego typu produktach, są gronkowiec złocisty i bakterie z rodzaju Salmonella.

Aby ustrzec się przykrych niespodzianek podczas wakacyjnego wyjazdu, warto na kilka dni wcześniej oraz podczas pobytu zażywać probiotyk – znaczenie profilaktyczne mają te zawierające bakterie Lactobacillus GG i Saccharomyces boulardii. Jeszcze pewniejszy w profilaktyce zakażenia jest antybiotyk – najlepiej taki, który nie wywiera niekorzystnych efektów pozajelitowych. Takim antybiotykiem jest ryfaksymina, która w celach profilaktycznych stosowana jest w pojedynczej dawce podczas głównego posiłku. Szczególnie ważna może być profilaktyka u osób, których niedyspozycja wiązałaby się z poważnymi konsekwencjami – jak politycy lub sportowcy startujący w ważnych turniejach.

Ekspert przestrzega też przed alkoholem, który spożywany w dużych ilościach zwiększa ryzyko bakteryjnych infekcji przewodu pokarmowego, ponieważ osłabia jelitowe mechanizmy obronne. „Popularny pogląd, że wyjeżdżając w tropiki warto pić alkohol, by ustrzec się problemów żołądkowych, nie ma poparcia w faktach” – powiedział PAP ordynator Oddziału Gastroenterologii i Hepatologii Uniwersyteckiego Centrum Kliniczego im. prof. Kornela Gibińskiego w Katowicach prof. Marek Hartleb.

Źródło: www.kurier.pap.pl

Reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwięcej głosów
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze