LISTY CZYTELNIKÓW. Giżycko- to (nie) jest miasto dla młodych ludzi. Tak przynajmniej twierdzi Czytelniczka, która przysłała nam wiadomość. Zachęcamy do przeczytania i aktywnego komentowania. Czy w Giżycku młodzi ludzie mają szansę na pracę, własne mieszkanie, godne życie? 

“Od kilku miesięcy mieszkam z mężem w Giżycku. Wróciliśmy do Giżycka po studiach, chociaż wszyscy nam ten krok odradzali. Twierdzili, że w większym mieście łatwiej o pracę, są lepsze zarobki, a Giżycko, przecież tu się coś dzieje tylko latem, twierdzili nasi znajomi. My jednak oboje chcieliśmy wrócić w rodzinne strony. Tu mamy rodziny, naszych bliskich, tutaj chcielibyśmy kiedyś wychować nasze dzieci.

Początki nie były łatwe. Fakt, Giżycko zimą zamiera, ciężko znaleźć dobrą prace i oboje musieliśmy się trochę „nagimnastykować” zanim dostaliśmy prace w naszym zawodzie. Jednak największe zaskoczenie jakie nas spotkało to kupno mieszkania. Problemem nie jest nawet brak gotówki (mamy odłożoną kwotę, która spokojnie wystarczyłaby na kupno małego mieszkania nawet w Olsztynie) ale jak się okazuje w Giżycku nie jest wcale tak prosto i łatwo kupić swoje własne M2.  Małe mieszkania są praktycznie niedostępne na rynku wtórnym, a jeżeli już się trafi jakieś ciekawe ogłoszenie  (i w miarę rozsądne cenowo) praktycznie na pniu jest sprzedawane, najczęściej osobom, które trudnią się wynajmem mieszkań. W Giżycku ten interes po prostu kwitnie. Wynajęcie czegoś w normalnej cenie, również jest cudem i najczęściej tylko  w miesiącach wrzesień-kwiecień, bo przecież  w sezonie wynajmuje się mieszkania tylko turystom i „kosi się grubą kasę” (usłyszane od jednego z wynajmujących mieszkania). Okazuje się, że młodzi ludzie albo muszą wynajmować mieszkania i płacić bardzo duże pieniądze (podobne ceny jak w Giżycku, są w Olsztynie, który jest jednak o wiele większy), albo brać kredyty (najczęściej na co najmniej kilkanaście lat) i kupować od razu duże 3-4 pokojowe mieszkania, bo takie są o wiele bardziej dostępne.

Jak to możliwe??? Odpowiedź jest banalna, Giżycko woli stawiać na turystykę, a nie młodych ludzi którzy tutaj chcieliby mieszkać i płacić swoje podatki. Myślę jednak, że zarówno nasi włodarze jaki Ci którzy zawodowo zajmują się wynajmem mieszkań powinni się zastanowić nad jednym- kiedy to starsze pokolenie odejdzie, a młode dawno wyjedzie (bo w końcu po co się męczyć w takim miejscu???) to kto przepraszam w tym Giżycku zostanie??? Garstka nielicznych??? I co wtedy zrobią Wasi turyści?? Czy takie „wymarłe” miasto zachęci kogoś do odwiedzin??? Giżycko zostanie wtedy chyba  tylko  ciekawostką na mapie, a wystarczy spojrzeć co się dzieje np. w Ełku, to miasto to idealny przykład, że przede wszystkim liczą się mieszkańcy i że nawet jeżeli chcemy zarabiać na turystyce to o swoich mieszkańców, zwłaszcza młodych, dbamy w pierwszej kolejności. Bo oni są naszą przyszłością!”

 

38 KOMENTARZE

  1. ja niestety też muszę przyznać, Giżycko nie jest przyjazne…. nawet ośrodek zdrowia, dla turystów…. potrzebowałam maści na receptę, uszkodzenie rogówki, wieloletnie…moja maść się przegrzała na jachcie, naszukałam się pomocy – w ośrodku zdrowia, na SOR, nigdzie mnie nie przyjęli…nie udzielili pomocy…nie wydali recepty…maść pełnopłatna ale na receptę…jedynie właściciel apteki / nie ujawnię której, bo jeszcze mogłoby to mu zaszkodzic/ wydał mi ten lek, po 5 godzinach jeżdżenia po Giżycku po osrodkach zdrowia i SOR…z jednym okiem zamkniętym, w bólach…

  2. Prawde napisala. ja tez zbieralam na mieszkanie , ale ceny poszly w gore bo wlasnie chodzi o wynajem , ze teraz musialabym dolozyc drugie tyle. mieszkania kupuja warszawiacy , ukraincy , rosjanie, Kupuja bogaci ukraincy ktorzy przyjezdzaja tylko na wakacje. nie zaluje nikomu ale gdzie jest miejsce dla mieszkancow?
    za rudere mam placic teraz 3200/ metr, a po remoncie 5000/m?
    Aktywne Gizycko przykro mi ze to napisze ale sami nakrecacie ta spirale, turystyka, turystyka i przedsiebiorcy. tak sobie wlasnie koryto robicie , a co z mieszkancami ? kazdy ma byc przedsiebiorca? puknijcie sie w glowe . gizycko ma zamienic sie w wenecje? kase maja tylko wlasnie przedsiebiorcy i nikt poza tym . tak nikt poza wami. co z matkami z dziecmi, co z ojcami ktorzy pracuja za najnizsza krajowa? a gdzie te oferty pracy?
    wspieracie nie wiadoma jakie projekty tak bo turysci sa wazni, a co pozostale 9 miesiecy to was nie obchodzi. rujnujecie nature, wspieracie betonowe plaze , wierzowce itp , kto zauwazyl np ze juz nie ma labedzi ani innego ptactwa? dzieciom potrzeba kontaktu z natura , ze zwierzetami , a nie hucki pucki. wspieracie siebie i przedsiebiorcow, turystow, nie zwyklych obywateli ze zwyklymi pensjami. najlepiej zaoracje zabetonujcie postawcie przedsiebiorcow i turystow , mieszkancy wyludnia sie , z przyroda bezpowrotnie zostanie i jest rujnowana. moge wam to w oczy powiedziec . Dziekuje . takie sa moje odczucia.

    • Pisz po 1 po polsku frustratko i zerze życiowy, po 2 kwiatki i inne zwierzęta to w zoo, albo w lesie, to że robią coś z plażą? to źle klepnij się w swoję 90 Iq, po 3Ciężko będzie zmienic brand miasta z typowo turystycznego na inny,( Ełk od biedy ma na to zapleczę) po 4to że wspierają to czym Giżycko stoi to raczej duży +, aczkolwiek
      trzeba przedłużyć “sezon”

  3. Nie rozumiem tej zawisci w stosunku do żołnierzy. Bardzo duzo żołnierzy tez jest tu w gizycku ze wzgledu na miejsce służby. Nie pochodza stąd i tez tesknia w swoje rodzinne strony. Ustawa reguluje tak nie inaczej ze dostaja mieszkaniowke i nie mozna zazdroscic. Nie macie Panstwo pojecia jakie dodatki maja pracownicy roznych panstwowych spolek przy których takie 500 zl to kieszonkowe.Nie mozna miec tez.pretensji do miejscowych ze nastawiaja sie na zarobki z żołnierzy. Jesli w okolicy bylaby wielka fabryka sciagajaca ludzi z calej polski do pracy to również rynek przestawialby sie pod takie osoby.

  4. A i jeszcze jedno marudzicie ze chcecie kino albo teatr. Uważasz ze to dobry pomysł? Ze sie opłaca? Ze ludzie przyjdą? Jednocześnie marudzisz na brak pracy? Rusz głowa i otwórz swoje własne kino albo teatr! Kto ma to zrobic? Miasto? Za podatki????

  5. Nie rozumiem tych utyskiwań. 1.przyjezdni którzy kupują mieszkania i je wynajmują tez płaca tu podatki 2. Dają prace lokalnym przedsiębiorcom. 3.sciagaja do miasta turystów którzy w sezonie zostawiają tu grube miliony, jedzą w restauracjach, jeżdżą na wycieczki… 4.miasto ma wysokie stawki podatkowe podatku od nieruchomosci wiec czynsze są wysokie. 5. Pracy nie maja tylko ci którzy jej nie chcą mieć. 6. To nie jest wina przyjezdnych ze komuś sie nie udało kupić mieszkania, cena dla lokalsow i przyjezdnych jest taka sama. 6.jezeli masz pieniadze na mieszkanie nawet w Olsztynie, kup gdzies kawałek działki i zbuduj mały domek, swój mały raj. To chyba przyjemniejsze niez mieszkanie w bloku w zatłoczonym w sezonie mieście

    • nie rozumiesz bo masz kase. taka kasa jest tylko dla przedsiebiorcow a nie dla zwyklych ludzi, turysci zostawiaja miliony ale mieszkancy przeciez nic z tego nie maja. pracy nie maja tylko ktorzy nie chca miec?zapraszam wiec do spotkania ze mna. kup dzialke i zbuduj maly domek , czlowieku , powiedz to ludziom ktorzy robia zakupy w biedronce ok ?

  6. Przykre komentarze….ale niestety muszę się z nimi zgodzić. W zeszłym roku byłam zimą w Łebie, obszarowo dosyć spore miasteczko ale zimą wymarłe bo większość domów, pensjonatów itp. jest wynajmowana w sezonie a poza nim nie są zamieszkane. Zapewne właściciele mieszkają w większych miastach bo tam mają pracę. To samo spotyka Giżycko, właścicielami sa przeważnie ludzie z większych miast np. z Warszawy. Jedyna rada dla mieszkańców to szukajcie sposobu na zarobienie pieniędzy w turystyce.
    Pozdrawiam Giżycczanka

  7. Zgadzam się z przedmówcami. Od prawie dziesięciu lat mieszkam w Gdańsku. To tu znalazłam pracę i stać mnie było na kupno mieszkania. Oczywiście do Giżycka lubię przyjeżdżać ale wyłącznie latem. Mam tu rodzinę ale 75% jej młodej części wyjechało do większych miast typu Warszawa, Olsztyn, Gdańsk a nawet za granicę. Uważam, że w mieście nic się nie dziej, wystarczy popatrzeć na Ełk, Mikołajki a nawet Kętrzyn. Dla młodych ludzi zero perspektyw, nie dziwie się, że to miasto starych ludzi.

  8. wiekszosc mlodych nie nadaje sie do pracy, wystarczy miec odrobine chęci i odrobine doswiadczenia a pracy jest baaardzo duzo sam jestem mlody i nie wierze w to, ze w gizycku nie ma pracy ;p w wieku 25 lat mozna miec juz kilkuletnie doswiadczenie w czyms, a przychodzi taki 25 lat co nic nie potrafi i on szuka pracy

  9. co prawda to prawda tez wrocilem z warszawy i jest tragedia z praca dla mlodych ludzi wogle jest tragedia zima nie mam gdzies wyjsc w zime nawet nie moge swojego sportu uprawiac bo tu niema nic w lato tez niema nic wogle gizycko to syf i tu nic niema wielkie bagno czarna dziura ktora chlonie z ciebie zycie i zabija czlowieka nuda

  10. Mlodzi wyjada , starzy wymra i po naszym pieknym sezonowym miescie nie bedzie sladu. Warto brac przyklad z innych miast, lekkie inspiracje i tworzenie mieszkan dla mlodych, ktorzy beda pracowac i placic podatki w Gizycku. 70 % moich rowiesnikow wyjechalo do innych miast lub za granice. I nie dziwie sie im bo gdyby nie 15 GBZ nie byloby sensu pracowac za marne grosze po 12 h na dobe. Praktycznie jedyna alternatywa na przyszlosc to opuszczenie naszego pieknego Gizycka. Smutne, ale prawdziwe . Pozdrawiam wszystkich, ktorzy chca rozwijac to miaso.

    • Panie Łukaszu w pełni się z pańską wypowiedzią zgadzam. Ja jako emeryt też jak najczęściej opuszczam to piękne miasto bo jest tu drogo i diabeł mówi dobranoc. Pozdrawiam

  11. Wynajęcie mieszkania jest za drogie, średnio za 2 pokoje bez specjalnego wyposażenia płaci się 1400 zł. Atrakcji w mieście BRAK. Praca w zatrważającej większości dostępna tylko w wojsku albo gastronomii. Kino, sklep odzieżowy, klub, teatr lub jakakolwiek forma rozrywki – 120 km stąd. Każdy każdego zna, plotkowanie, brak życia prywatnego. A co mają powiedzieć młodzi? Muszą chodzić na randki ciągle z tymi samymi osobami ze swojego otoczenia. A jak się wyjdzie na piwo w piątek czy sobotę, zawsze ogląda się te same twarze w tych samych barach… W wakacje jest fajnie, ale wtedy wszędzie jest fajnie.

  12. Moj narzeczony stwierdził że ceny wynajmu mieszkań w Giżycku są tak wysokie głównie przez wgląd na wojskowych. Jak wiadomo wojskowi dostają magiczny dodatek zwany mieszkaniowką, który w Giżycku wgnosi ok 400-500 zł? Szkoda że normalni obywatele nie dostają takich doplat…
    Rownież rozważamy powrót do Giżycka. Nasza sytuacja jest o tyle dobra, że na start mamy gdzie mieszać dzięki staraniom moich kochanych rodziców, co nie znaczy, że w przyszłości nie będzie trzeba kupić czegoś własnego. Ceny przerażają… jakiś czas temu rozwazalismy rownież przeniesienie się do Białegostoku. jak się okazało tam mieszkania można znaleźć w podobnej cenie jak w Giżycku albo o jakieś 30-50 tys droższe, a jaka jest różnica w wielkości miasta (sprawdzałam jakiś czas temu, nie wiem jak jest w tej chwili).
    W Giżycku mój narzeczony znalazł by pracę, jednak co do siebie mam spore wątpliwości. Niby mówi się że jest dużo pracy, bo 500+ i kobiety się pozwalnialy… tylko to że zrezygnowały z pracy na rzecz powiedzmy tego 1,5 tys zamiast mieć łącznie 3 tys zł to chyba świadczy o tym, że z tą pracą jest coś nie tak (mam na myśli pożądanych ludzi a nie patologię)

  13. Mieszkam tu od kilku miesięcy ale co jak co naprawde zaluje pobytu tutaj !
    Prace znalesc to graniczy z cudem !
    A jesli prace masz to zapierdal…sz jak bury osioł za pare groszy by tylko oplacic stancje , rachunki , kupic cos do zjedzenia …
    Przyjemnosc dla siebie ?
    Tak mam tyle przyjemnosci , ze przeliczam kazdy grosz czy starczy na cokolwiek co zaplanuje …
    Nic tu poprostu nie ma , zero realizowania sie i spelniania narzen … (chyba ze twoim marzeniem jest pic piwo , ćpać i dac sie zlapac).
    Ludzie zrobcie cos z tym bo powiem szczerze stojac obok patrzac na wszystko az sie serce kraje na dwie granice gizyckie bieda – kasiasci ….

  14. Szczerze mieszakłem w Giżycku od urodzenia, w wakacje jakaś praca się zawsze znalazła za psie pieniądze ale była. W zime pozostawało tylko wgetować. Dlatego zdecydowałem się wyjechać z tego miasta starych ludzi. Fakt mieszkaw w mieście o 20 tys mieszkańców większym. Jednak nigdy tu nie miałem problemu z pracą czy to lato czy zima. A ceny mieszkań nie są tak powalające, i da się tu żyć. Nie powiem uwielbiam w wakacje przyjechać do Giżycka, bo jednak jest to moje rodzinne miasto i zawsze się tym chwale. Jednak nie inwestuje się tam w mieszkańców tylko w turystów. I to moim zdaniem jest najwięksy ból tego naszego urzoczego miasta.
    Pozdrawiam z Mazowieckiego

  15. Niestety to wszystko prawda mieszkam tu od 6 lat z czego 4 wynajmowalismy stancje później zdecydowaliśmy się na kupno mieszkania na gruby kredyt i teraz każdego dnia budzę się i modlę abyśmy pracy nie stracili bo wylądujemy na bruku

  16. Mieszkania a handel jeśli chcesz się ubrać to pozostaję ci wycieczka do olsztyna lub Ełku bo ceny na Giżyckim ryneczku to jakaś pomyłka , leczenie z chorym dzieckiem musisz się zapisać i czekać tydzień do lekarza rodzinnego a ta opieka świąteczna – porażka ( starszy pan który wypisuję na wszystko syropek ) , praca nawet ta sezonowa w większości po znajomościach itd itd

  17. Jest po prostu tragedia.. tak jak Alex, też mieszkam z rodzicami (26 lat) bo nie stać mnie zarabiając najniższą, opłacić stancje, wykupić leki, zatankować auto. Nie przy tych zarobkach.. Rozumiem, że pracodawca chce zapłacić pracownikowi jak najmniej…ale w Giżycku nie da się żyć..wynająć mieszkania. Jeszcze jak ktoś ma męża, żonE itp- mieszka we dwójkę i są dwie wypłaty to jeszcze, jeszcze.. w pojedynkę niestety BIEDA. O kupnie swojego M2 to tylko można pomarzyć

  18. Mam 29 lat i cały czas mieszkam u rodziców. Bo nie wydam całej pensji tylko na wynajem mieszkania. Coraz częściej myślę że wyjade i nawet za tym durnyn miastem nie będę tęsknić

  19. To jeszcze mało powiedziane. Zarabiam 1350 zl, za stancje płace 1450!!! Udało mi się wynająć czystym fuksem bo teraz to tylko mundurowym wynajmują!!!! Co to za miasto, wstyd prawdziwy

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here