8 marca Strajk Kobiet w Giżycku

4

W całej Polsce Dzień Kobiet upłynie pod znakiem Międzynarodowego Strajku Kobiet. Na ulice zamierzają wyjść również giżycczanki. Panie domagać się będą między innymi dostępu do bezpiecznego przerywania ciąży oraz rzetelnej edukacji seksualnej. 

8 marca giżycczanki będą strajkować. O godzinie 16.30 zaplanowana jest demonstracja na Pasażu Portowym w Giżycku.

Międzynarodowy Strajk Kobiet 8 marca jest w Polsce realizowany przez Ogólnopolski Strajk Kobiet – nieformalną, bezpartyjną inicjatywę kobiet, należących do różnych organizacji kobiecych, a także niezrzeszonych, które zorganizowały Ogólnopolski Strajk Kobiet – Czarny Poniedziałek 3 października 2016 r. w ponad 200 miastach w Polsce i za granicą; oraz lokalne grupy działania, aktywistki grup formalnych i nieformalnych. Czarne protesty OSK doprowadziły do wycofania się partii rządzącej z procedowanego przez Sejm projektu całkowitego zakazu aborcji. Sukces zawdzięczamy maksymalnemu rozproszeniu naszego protestu – temu, że każda kobieta w Polsce mogła wziąć sprawy w swoje ręce. Ogólnopolski Strajk Kobiet wpisał się w serię protestów kobiecych w różnych państwach – niedługo po nas na ulice wyszły m. in. Koreanki i mieszkanki wielu krajów Ameryki Łacińskiej. Uważamy, że kobiety są siłą, która może powstrzymać marsz populizmu i neofaszyzmu przez świat – jesteśmy przecież wszędzie. W koalicji Międzynarodowego Strajku Kobiet biorą udział kobiety z ponad 30 państw, planując na 8 marca 2017 r. masowe, solidarne, zróżnicowane działania pod hasłem „Solidarność naszą bronią”.

Kobiety żądają m.in. dostępu do nowoczesnej bezpłatnej antykoncepcji i zabiegów sterylizacji, dofinansowania in vitro, likwidacji tzw. „klauzuli sumienia”, niezależnej komisji ds. pedofilii w Kościele, bezwzględnego ścigania i karania sprawców przemocy domowej, zabezpieczenia emerytalnego nieodpłatnej pracy kobiet, równości płac bez względu na płeć.

 

4 KOMENTARZE

  1. A ja jutro pozwolę się jednak adorować, będę przyjmowała kwiaty, komplementy i cieszyła się swoją kobiecością. Nie wiem, co robię nie tak, że nie czuję się dyskryminowana…

    • Jeśli naprawdę uważasz, że pójście na protest = nie przyjmowanie kwiatów od kolegów/chłopaka/męża, to szkoda mi Ciebie, bo albo nie umiesz czytać, albo nie umiesz czytać ze zrozumieniem..

      • No proszę Cię, czy naprawdę transparenty w stylu “Moc cipuszki!”, “Kobiety wszystkich płci, łączcie się!”, albo “Make abortion great again!” Ci nie uwłaczają?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here