Funkcjonariusze Straży Granicznej zatrzymali w powiecie ełckim 29-letniego obywatela Ukrainy, który przewoził czterech obywateli Afganistanu. Mężczyzna próbował przekonywać funkcjonariuszy, że jest dostawcą żywności.
Do zatrzymania doszło 28 czerwca. Był to efekt współpracy funkcjonariuszy Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej oraz Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Sejnach przekazali informację, że w kierunku województwa warmińsko-mazurskiego jedzie podejrzany opel, w którym mogą znajdować się cudzoziemcy.
Samochód na gliwickich tablicach rejestracyjnych został zatrzymany do kontroli przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Gołdapi na terenie powiatu ełckiego.
Kierowca od razu zaczął tłumaczyć funkcjonariuszom, że jest dostawcą produktów spożywczych. Wskazywał przy tym na torbę z żywnością. Jak się jednak okazało, był kurierem nielegalnych migrantów.

W samochodzie znajdowało się czterech obywateli Afganistanu. Trzech z nich siedziało na tylnym siedzeniu, a czwarty podróżował w bagażniku.
Cudzoziemcy przekroczyli granicę z Litwy do Polski i nie posiadali dokumentów uprawniających ich do wjazdu oraz pobytu na terytorium naszego kraju.

29 czerwca zatrzymani cudzoziemcy zostali przekazani stronie litewskiej w ramach readmisji. Natomiast 29-letni obywatel Ukrainy został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Ełku.
Mężczyzna usłyszał zarzut organizowania cudzoziemcom przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.
(WMOSG)






