Od 17 maja 2023 r. na terenie kraju trwają ćwiczenia taktyczno-specjalne RENEGADE/SAREX-23 z zakresu przeciwdziałania zagrożeniom terrorystycznym z powietrza oraz prowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych na obszarze lądowym i morskim.
W ćwiczeniu w swoim Stałym Rejonie Odpowiedzialności wzięli udział żołnierze 4 Warmińsko-Mazurskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz służby mundurowe stacjonujące na Warmii i Mazurach. Głównym celem ćwiczeń jest sprawdzenie zdolności Sił Zbrojnych RP i układu pozamilitarnego.
W trakcie ćwiczenia RENEGADE/SAREX-23 w różnych rejonach Polski prowadzone jest łącznie siedem epizodów. Jeden ze scenariuszy rozegrał się w poniedziałek (22 maja) na terenie Lasu Miejskiego w Gajewie koło Giżycka. Ćwiczenie dotyczyło przeprowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych po zdarzeniu lotniczym na obszarze lądowym, trudno dostępnym rejonie o dużym stopniu zalesienia.
Na miejscu akcją koordynował KDR- Kierownik Działania Ratowniczego. Terytorialsi z Warmii i Mazur do zadania włączyli się po otrzymaniu sygnału o katastrofie małego statku powietrznego. Do zdarzenia wyruszył Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy (NZPR), będący w strukturach Wojsk Obrony Terytorialnej. Po ocenie sytuacji, stwierdzeniu liczby poszkodowanych i oddaleniu się (będącej w szoku) jednej z nich zostaje poderwany do pomocy w poszukiwaniach zaginionej osoby pododdział wsparcia w sile plutonu. Do akcji poszukiwawczej włączyła się policja, straż, nadleśnictwo oraz służby medyczne.
NZPR-y przeznaczone są do niesienia pomocy załogom i pasażerom statków powietrznych, które uległy awarii. Ich zadaniem jest odnalezienie miejsca wypadku, udzielenie pierwszej pomocy, zabezpieczenie śladów oraz ochrona mienia i wyposażenia. Ideą działania NZPR jest wsparcie społeczeństwa nie tylko w sytuacji katastrof statków powietrznych, ale również w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego.
W razie potrzeby NZPR jest aktywowany i kierowany w rejon wypadku/katastrofy lotniczej lub masowej oraz koordynowany przez Cywilno-Wojskowy Ośrodek Koordynacji pozostając w 2- godzinnym systemie gotowości do działania. Czynnik czasu w takiej sytuacji odgrywa kluczową rolę. Terytorialny charakter formacji, znajomość terenu, na którym służą terytorialsi, jest jej ogromnym atutem, który daje możliwość podejmowania szybkich i sprawnych działań.
Przedsięwzięcia szkoleniowe rozgrywane są w przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej oraz na obszarach województw zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, mazowieckiego, podkarpackiego, warmińsko-mazurskiego oraz pomorskiego.
***
W ćwiczeniu RENEGADE/SAREX-23 biorą udział podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo w państwie oraz prowadzenie działań ratowniczych i ratunkowych, między innymi: Dowództwo Operacyjne RSZ z podporządkowanymi centrami i ośrodkami, Dowództwo Generalne RSZ z podległymi jednostkami wojskowymi, Żandarmeria Wojskowa, Wojska Obrony Terytorialnej, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, Policja, Straż Graniczna, Państwowa Straż Pożarna, dyżurne siły i środki służby poszukiwania i ratownictwa lotniczego (ASAR) oraz systemu ratownictwa morskiego (SAR), w tym Cywilno-Wojskowy Ośrodek Koordynacji Poszukiwania i Ratownictwa Lotniczego (ARCC ) oraz Centrum Ratownictwa Morskiego i Lotniczego (CRMiL). Zaplanowano również udział właściwych Wojewódzkich Centrów Zarządzania Kryzysowego, Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego, Polskiego Czerwonego Krzyża oraz Organizacji Pożytku Publicznego zajmujących się statutowo działaniami ratowniczymi m.in. GOPR, TOPR czy WOPR.
(Tekst: kpr. Sabina Mazurek, zespół prasowy 4W-MBOT)





![80 zawodników i 8 drużyn. Koszykarski turniej w Wilkasach [ZDJĘCIA]](https://www.gizycko.info/wp-content/uploads/2026/03/80-zawodnikow-i-8-druzyn.-Koszykarski-turniej-w-Wilkasach-22.jpg)


Do Pana burmistrza i Pana generała Giżycka uprzjmnię donoszę iż po powrocie
ze sklepu w Giżycku wracałem rowerem do Kętrzyna.Znam trasę i wiem czego można
się po niej spodziewać tj pełno jest w niej niebezpiecznych dziur-szczelin,które dla
roweru wyścigowego są bardzo grożne,po prostu trzeba uważać a do tego dochodzi
wzmożony ruch samochodów i trasa ciężka pełna zakrętów i górek.O walce z wiatrem
zimnem czy upałem nie wspominam bo to chleb powszedni kolarza na rowerze,ale
nagle jak usłyszałem za moimi plecami przerażliwy dźwięk to o mało nie spadłem.
to jest przenośnia trchę przesadzam, ale po chwili mija mnie samochód gazik-rosyjska nazwa ?
i wydobywa się komunikat abym zjechał na pobocze-zatoczkę coś w tym sensie.
Po co ten przerazliwy sygnał był na rowerzystę na trasie tego nie wiem,kto jadąc rowerem
odważy się beztresowo w takiej chwili gapić się co się dzieje za jego plecami.Dobrze,
zjechałem a właściwie wiechałem na pobocze pełnych traw i miałem szczęście,że nie
upadłem bo rower ma to do siebie,że aby stanąć trzeba wypiąć nogę z bloków
w pedale i utrzymac równowagą na jednej nodze.To jeszcze wszystko pół biedy
gdyż niemal w tym samym momencie widzę już kątem oka,że nadjeżdża wojskowe
auto ciężarowe-platforma pusta pewnie z uwagi na wymiary niewymiarowe istniała
konieczność jego pilotowania.Kierowca platformy nie był przygotowany czy co
że rowerzysta raptem staje dawał po sygnale.A ja cały i zdrowy patrzyłem co sie
dzieje z pozycji niemal rowu przy drodze. Wedle mnie to powinna być jakaś
bezpośrednia komunikacja między Pilotem a autem pilotowanym.W kolumnach
wojskowych to pewniw wymóg,aby nikt nie byl zdeorientowany i zaskoczony.
Podsumujmy takie działanie nazwałbym sprzątaniem rowerzystów z trasy,czy była
aż tak konieczność ? jeżeli już i to w czasie pokoju trzeba mieć właściwe podejście.
Sam byłem w wojsku i wszysto wybaczam żołnierzom na trasie,ale powinno się
w sztabie wojskowym uwzględnić czynnik zaskoczenia rowerzyst,który mógłby
spanikować i co by było ? A Pan burmistrz powinien się cieszyć,że ludzie jeżdżą
do Gizycka do sklepów czy nad wodę jako turyści i dac zielone światło aby kierowcy
na trasie kiedy widzą kolarza nie mijali go na gazetę.
Dlaczego mopr taki niedoceniny,tak się starał?
Dodam od siebie jako kolarza amatora jaka wymagająca jest droga Gizycko-Kętrzyn.
Ten,kto zaliczy ją na rowerze w powodzi pędzących aut i dziur na drodze będzie
mianowany do pochwały w jadłospisie u kucharza,nota bene poczuje się jak na
prawdziwej wojnie napięcie o swoje życie i przetrwanie jest prawdziwe nie udawane
jak wszystkie ćwiczenia wojskowe,które wojsko zalicza w czasie POKOJU.