14-letni chłopiec z Giżycka trafił do szpitala. Ma ciężkie powikłania po odrze

32

14-letni chłopiec z Giżycka trafił do szpitala w Olsztynie z zapaleniem mózgu, które jest wynikiem zachorowania na odrę. To od bardzo wielu lat, pierwszy przypadek w województwie warmińsko-mazurskim, tak poważnego powikłania tej zakaźnej choroby.

Dziecko nie było szczepione, bo miało przeciwskazania. 14-latek miał kontakt z osobą zakażoną, czyli z siostrą, doszło do zakażenia. Pojawiły się objawy, a potem komplikacje. Dziecko leży w szpitalu z podejrzeniem zapalenia mózgu– podkreślił dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie dr Janusz Dzisko.

Od 1.01.2019 roku na Warmii i Mazurach łącznie zanotowano już 49 podejrzeń/zachorowań na odrę, w tym tylko w powiecie giżyckim 19, a w olsztyńskim 10. Potwierdzonych laboratoryjnie zostało 21 zachorowań, pozostałe zgłoszenia są badane.

Odra to choroba zakaźna wywoływana przez wirus. Do zakażenia dochodzi drogą kropelkową, przez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną.

Charakterystycznymi objawami odry są:

– gorączka,

– ból gardła, kaszel,

– światłowstręt,

– mogą pojawić się duszność, sinica, przyspieszenie tętna,

– charakterystyczna senność i apatia (dziecko „przesypia” odrę), której nie można lekceważyć,

– wysypka, która najpierw obejmuje twarz oraz okolicę za uszami, a następnie lokalizuje się na skórze szyi, górnej części klatki piersiowej i pleców, aż w końcu obejmuje cały tułów i kończyny. Charakter wysypki stopniowo się zmienia.

Typowe objawy odry występują zwykle od 9 do 14 dni od momentu zakażenia, a zakaźność obejmuje 5 dni przed pojawieniem się wysypki oraz 4 dni po jej ustąpieniu.

Dziecko chorujące na odrę powinno przyjmować dużo płynów i przede jak najwięcej odpoczywać. Odra u osób dorosłych obecnie zdarza się coraz częściej, a jej objawy są zbliżone do tych występujących u dzieci. Dużą rolę odgrywa tutaj wiek pacjenta – im jest on starszy tym przebieg odry cięższy i groźniejszy dla zdrowia.

Bardzo ważna jest izolacja chorego, żeby nie doszło do przeniesienia odry na pozostałe osoby.

Odra może dać powikłania:

– bakteryjne zapalenie płuc, ucha środkowego, krtani,

– zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych,

– zapalenie rdzenia kręgowego, zapalenia wielonerwowe lub nerwów czaszkowych,

– podostre stwardniające zapalenie mózgu (LESS), rozwijające się po wielu latach od przechorowania odry (średnio 5–8 lat), a kończące się śmiercią.

W uniknięciu zakażeń pomagają szczepienia ochronne. W Polsce dostępna jest szczepionka skojarzona, chroniąca przed 3 chorobami zakaźnymi – odrą, świnką i różyczką (popularnie zwana MMR)  Skuteczność jest bardzo wysoka po podaniu dwóch dawek. Szczepienie przeciw odrze należy do szczepień obowiązkowych (bezpłatnych) podawanych w Polsce w 13-15 mies. życia oraz 6 roku życia. Osobom dorosłym szczepienia są zalecane.

 

32 KOMENTARZE

  1. Przykro mi z powodu chłopca i mam nadzieje, że wyzdrowieje.a autorowi tekstu polecam się napisać na jakiś kurs pisania – ten artykuł aż boli!

  2. Do pobrania raport ecdc (Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób) z czerwca 2019 r., dotyczący odry i różyczki https://ecdc.europa.eu/en/publications-data/monthly-measles-and-rubella-monitoring-report-june-2019. Na 1052 przypadki zachorowań na odrę 664 to zachorowania na odrę odszczepienną. Przypomnieć należy nagonkę i straszenie epidemią odry w listopadzie 2018 roku, gdzie przestraszeni rodzice tłumnie rzucili się do szczepienia. „Epidemia” trwała równo dwa tygodnie i słuch po niej zaginął. Efektem tego jest zauważalny wzrost zachorowań na odrę, który zaczął wzrastać w listopadzie, aż do lutego 2019, a potem jest już zauważalna tendencja spadkowa. Tak więc dziękujemy Wam rodzice dzieci szczepionych, że przykładacie rękę do tego, że odra nie zginie, bo dzięki Wam szczep laboratoryjny jest w ciągłym użyciu.

  3. Ja nie wiem czy szczepić czy nie. Wystarczy spojrzeć na fakty. Chorują dzieci, które nie były szczepione. I chyba wszystko jasne. Dziwne, że akurat teraz wracają choroby, które zostały dawno zapomniane. Akurat gdy pojawiły się ruchy anty szczepionkowców

    • Wszystko jest powiązane z odpornością człowieka .
      Pomimo szczepień można chorować a nie szczepiony wcale nie musi. zachorować .
      Budujmy swoją i dzieci odporność .To ,samo nie zrobi się .

    • Te ruchy istniały od kiedy pojawiły się szczepionki. A szczepionki pojawiły się w momencie, gdy ilość osób, chorujących na „te wszystkie straszne choroby” zaczęla wyraźnie maleć. Ale jeśli Pani Ola nie ma w domu bieżącej wody, mydła, jest niedożywiona itd-proszę się szczepić, może to coś pomoże. chociaż wątpliwe.

  4. Skoro ulotka i Chpl przewiduje że Nopy się zdarzają, mogą zdarzyć, to czemu ciemnogród, nie czytający składu i zapewne ulotki przed podaniem szczepionki piszą bzdury jak wyżej, żenada.

  5. Nie rozumiem jak można nie szczepić dzieci? A potem to płacz i lament bo dziecko zachorowało na chorobę na którą nie było szczepione. Antyszczepionkowcow jest coraz więcej a nasze dzieci bawią się z ich dziećmi i potem ta zaraza się rozprzestrzenia. Nie powinni mieć wstępu do przedszkoli, lekarzy i innych instytucji. Masakra… Ludzie opamiętajcie się- nas też szczepiono i nikomu nic nie było. A odkąd dzieci nie są szczepione to wróciły choroby z czasów wojny między innymi właśnie odra… Wszyscy mądrzy po szkodzie a potem plują sobie w gardło „dlaczego nie szczepiona, wtedy do tego by nie doszło” KPINA!!!

    • Sto procent prawdy. Od kiedy zrobiła się modą na nie szczepienie to co raz częściej pojawiają się przypadki chorób których nie było od lat

    • Można droga Pani. Zazwyczaj przestają szczepić ludzie, u których w rodzinie pojawił się płacz i lament PO SZCZEPIENIU. Zdrowego dziecka. Które zostało przez lekarza zakwalifikowane do szczepienia jako ZDROWE. A potem, czasem chwilę później, doznało poważnych powikłań poszczepiennych. Czasem nieodwracalnych. Krótko Pani na świecie żyje i ma wąski światopoglądzik. Na to szczepionki nie pomogą.Przykro mi. No i proszę porównać kalendarz szczepień z „kiedyś”, o którym Pani z taką namiętnością pieje, do obecnego kalendarza. Jeśli , oczywiście, umie Pani czytać.

  6. Mój syn miał ciężkie powikłanie po szczepieniu. Dlaczego telewizja się tym nie zainteresowała? Z dnia na dzień przypadło zdrowemu dziecku 5ciu specjalistów.

    • Nie ma czegoś takiego jak powikłania poszczepienne! Zaszczepila Pani chore bądź przyziebione dziecko i stąd pewnie pojawiły się problemy…

      • Powikłania piszczepienne istnieją i przypominam, że to lekarz ocenia stan zdrowia dziecka przed szczepieniem. Jeśli było przeziębione czy chore to lekarz powinien odroczyc szczepienie. Zresztą dziś przeziębienie, katar nie jest PRZECIWSKAZANIEM do szczepienia. Prawie w każdej Chpl jest o tym mowa. Proszę się doinformować zamiast pisac bzdury.

      • Czyli reszta państw jest w błędzie nawet kwalifikując również i ciężkie nopy i przyznając odszkodowania… Proszę się zastanowić co Pani pisze…
        Właśnie w tym cały problem, że kwalifikuje się osoby do szczepień na piękne oczy, nie wykluczając przeciwwskazań podanych przez producenta w ulotce!

      • I jeszcze jedno… To nie ta Pani sobie zaszczepiła dziecko. To lekarz zakwalifikował a pielęgniarka wykonała to szczepienie. To lekarz jest odpowiedzialny za dopuszczenie dziecka do szczepienia a nie rodzic. Zero merytorycznego podejścia.

      • To jest chyba jakiś żart! Proszę nie wypisywać bzdur, bo nawet na chpl jest napisane, że są możliwe NOPy, oby Pani nie musiała się opiekować dzieckiem, które będzie miało powikłanie. W sprawie Szymonka również był zgłoszony NOP ciężki przez Szpital…. Proszę nie wypisywać glupstw

      • Pani zaszczepiła? Podobno to lekarz kwalifikuje do szczepienia, to według pani sobie tą mama wzięła strzykawkę i zaszczepiła chore dziecko? Widac, że ciemna jest Pani na maxa, skoro nie ma powikłań poszczepiennych to według pani co tj NOP? Bo z tego co wiem jest coraz więcej NOP-ow zgłaszanych!

      • Hahaha nie nie ma czegoś takiego. Dziwne, że sami producenci szczepionek sami o tym piszą. A przed szczepieniem dziecko bada lekarz jeśli Pani nie wie. Pewnie każde dziecko, które po szczepieniu miało nop było przeziębione tak tak .
        A ostatnio na prywatnej wizycie dr pediatra powiedziała mi, że z katarem przecież można szczepić to wirusowe. A na koniec wizyty jak się ucieszylam że u syna katar nie zszedł na oskrzela to mówi no wie Pani to małe dziecko to może w ciągu kilku godzin zrobić się nawet bakteryjne zapalenie oskrzeli czy płuc. Bez komentarza.

      • Idź Pani się głową z rozpędu puknij w ścianę…To dziecko przeszło kwalifikację do szczepienia. I lekarz stwierdził, że jest zdrowe i można szczepić. Ale Pani chyba nie ma czym się stuknąć…Biedactwo.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj