“Wierzę, że najlepsze lata Gmina ma przed sobą”- wywiad z byłym wójtem Gminy Giżycko, Panem Andrzejem Sierońskim

48

Doświadczony samorządowiec, od prawie dwóch dekad aktywnie uczestniczy w życiu społecznym i politycznym Gminy Giżycko. Przez 12 lat piastował funkcje wójta i to za jego kadencji gmina przeżyła prawdziwy rozkwit. Zrealizowano wiele inwestycji, które miały znaczący wpływ na życie jej mieszkańców. Czym obecnie zajmuje się były wójt gminy Giżycko, Pan Andrzej Sieroński? Zachęcamy do przeczytania wywiadu.

(G.I) Panie Wójcie, od momentu zakończenia wyborów samorządowych w 2014 r. zniknął Pan z lokalnej sceny politycznej, proszę nam powiedzieć czym się Pan teraz zajmuje? Czy ciężko było przestawić się z trybu osoby codziennie zaangażowanej w życie gminy na dużo spokojniejszy tryb życia? A może zajął się Pan jakimś hobby lub pasją, na które kiedyś brakowało czasu?

1-min - Kopia(A.S) Po tylu latach pracy nie jestem w stanie zupełnie wyłączyć się i przestać interesować sprawami, którymi żyło się na co dzień. Wciąż angażuje się w życie społeczne gminy i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Wspólnie z grupą dawnych współpracowników założyliśmy stowarzyszenie- Aktywni Gminy Giżycko, wierzymy, że razem powinniśmy troszczyć się o naszą „małą ojczyznę”. W związku z tym muszę przyznać, że zarówno wcześniej jak i dziś czasu na pasję nie ma zbyt dużo i tylko częściowo mogę realizować moje hobby. Jednak w wolnej chwili, lubię oderwać się od spraw codziennych i oddać się swojemu hobby, którym jest wędkarstwo. Polubiliśmy z kolegami szczególnie Skandynawię i od paru lat jeździmy tam powędkować.

(G.I) Trudno nie zapytać o przegrane wybory o fotel wójta Gminy Giżycko. W 2014 r. przegrał Pan w drugiej turze z obecnym wójtem niespełna 4 % głosów (zagłosowało na Pana 45.96 %, a na obecnego wójta 54,04 % wyborców). Jak z perspektywy czasu ocenia Pan przegraną w wyborach? Pewnie wielokrotnie analizował Pan powody nieudanych wyborów, co na nie wpłynęło? Czy wynik wyborów okazał się dużym zaskoczeniem?

(A.S) Przyznam szczerze, że same wybory mnie trochę zaskoczyły i pozostawiły pewien niedosyt. Szczególnie dlatego, że miałem jeszcze mnóstwo planów i chciałem zrealizować jeszcze wiele inwestycji dla dobra gminy. Swoją pracę wykonywałem sumiennie i nie mam sobie nic do zarzucenia. Oczywiście pojawiały się drobne problemy, błędy, ale w końcu wszyscy jesteśmy tylko ludźmi. O tym, że mogę przegrać dowiedziałem się dość późno, bo jakiś miesiąc przed wyborami. To wtedy zorientowałem się, że prowadzona kampania nie ma tak naprawdę nic wspólnego z dobrem gminy, że kiedy brakuje w niej merytorycznych argumentów, przeciwnik zaczyna uprawiać polityczne gry, a  nawet posunie się do takich nieetycznych zachowań jak donos do prokuratury. Który notabene okazał się bezpodstawny, a prokuratura umorzyła całe śledztwo. Szkoda, że po 12 latach część wyborców przestała mi ufać, chociaż w dużej mierze to z pewnością zasługa negatywnej kampanii prowadzonej przeciwko mnie, przez mojego kontrkandydata. Zacytuje Mirosława Karwata, którego słowa  bardzo dobrze moim zdaniem podsumowują dokonania mojego przeciwnika politycznego „wygrać nie tyle dzięki własnym atutom i zasobom, ile dzięki cudzym słabościom, błędom; nie tyle dzięki skuteczności własnego popisu, ile dzięki skuteczności zniechęceniu do rywali”.

(G.I) Rządził Pan naszą gminą przez 3 kadencje czyli 12 lat! Spory kawałek czasu. Może Pan wskazać swoje największe osiągnięcie w tym okresie, oczywiście w aspekcie rozwoju gminy?

(A.S) Trudno mówić o największym sukcesie. Od dawna pracowałem dla dobra mieszkańców, nie tylko jako wójt, wcześniej działałem w radzie, byłem przewodniczącym. Lata doświadczeń pomogły mi znaleźć wspólny język z mieszkańcami gminy. Poznałem  ich dobrze i oni mnie również, to umożliwiało mi prawidłowe wywiązywanie się z obowiązków wójta. Myślę, że przez te ostatnie trzy kadencje moje działania miały aprobatę społeczną. Być może dlatego, że z sukcesem kończyło się większość z nich i to ludziom dawało pewność, że ja jako wójt mam jakąś wizje gminy. Owszem część z inwestycji budziła dyskusje, jak np. budowa Parku Wodnego w Wilkasach, ale ja zawsze starałem się wywiązywać z obietnic wyborczych i po prostu polepszać komfort życia mieszkańcom naszej gminy. W ostatnich 10 latach udało się w gminie zrealizować inwestycje za około 500 milionów złotych, to ogromne pieniądze, nigdy wcześniej i myślę, że jeszcze przez wiele lat nie uda się znów osiągnąć takich wyników. Robiliśmy mnóstwo rzeczy dla gminy, zwłaszcza takich, na które udawało się nam uzyskiwać dofinansowanie, dzięki temu mogliśmy oszczędzać część gminnych pieniędzy.

(G.I) Czy gdyby wygrał Pan ostatnie wybory moglibyśmy spodziewać się w gminie nowych inwestycji? Pewni miał Pan przygotowane projekty, które czekały na realizację. Może nam Pan zdradzić jakie?

(A.S) Oczywiście miałem jeszcze mnóstwo planów. Gmina mimo, że tak wiele udało mi się zrealizować, wciąż wymaga jeszcze ogromu pracy. Z pewnością skupiłbym się na dokończeniu niektórych inwestycji np. kanalizacji. Ale przede wszystkim poświeciłbym swoją uwagę gminnym drogom. Do tej pory brakowało na nie środków, a przecież w gminie mamy ponad 360 km dróg, z czego prawie 300 to drogi szutrowe, żwirowe, które pochłaniają najwięcej pieniędzy na naprawy. Część z tych dróg  to drogi strategiczne, które koniecznie wymagają utwardzeni. Tak, stawiałbym przede wszystkim na infrastrukturę. Gmina nam się pięknie rozrasta, więc naprawdę warto poprawić mieszkańcom komfort życia

(G.I) Jest Pan bardzo doświadczonym samorządowcem. Może w takim razie skusi się Pan na analizę tego co obecnie dzieje się w gminie Giżycko? Czy Pana zdaniem obecne władze gminne dobrze realizują swoje zadania?

(A.S) Cieszy mnie fakt, że nowy wójt kontynuuje część inwestycji, które ja rozpocząłem. Podpowiem jeszcze, jako doświadczony samorządowiec, że należy jednak redukować koszty, to było możliwe np. w  sprawie dotyczącej ścieżki i chodniku w Sulimach.  Sam na sesji zwracałem uwagę, że jest to typowy projekt do dofinansowania, a jednak obecny wójt sfinansował budowę w 100% ze środków z budżetu gminy. Moim zdaniem to inwestycja, która mogła poczekać kilka miesięcy na nowe środki. Nowa władza powinna szukać najlepszych rozwiązań i koncepcji.

(G.I) Rozmawiając z mieszkańcami gminy często pada pytanie o ceny wody i ścieków w gminie. Nie da się ukryć, że są bardzo wysokie i stanowią spore obciążenie dla niejednego domowego budżetu. Czy Pana zdaniem jest możliwość aby władze gminy zmniejszyły ceny?

(A.S) W czasie kampanii była na ten temat gorąca dyskusja. Ja zawsze powtarzałem, że aby obniżyć koszty należałoby nadmiernie obciążyć budżet gminy, ogromnym dofinansowaniem, na które moim zdaniem gminy po prostu nie stać. Nawet nowy wójt ma problem z realizacją swojej wyborczej obietnicy. Wszystko dlatego, że spora grupa osób nie chcę podłączyć się do kanalizacji, a tylko to gwarantowałoby obniżkę cen wody i ścieków, głównie ścieków ponieważ ceny wody są relatywnie niskie. Obecna władza troszkę manipuluje opinią społeczną, twierdząc, że udało się obniżyć dopłaty, a tak naprawdę są to pieniądze ze zwrotu VAT-u, o które starał się jeszcze w czasie mojej kadencji Gminny Zakład Komunalny.

(G.I) Może wybiegam trochę w przyszłość, ale chyba każdy chciałby znać odpowiedź na to pytanie. Czy rozważa Pan start w kolejnych wyborach?

(A.S) Wciąż mam jeszcze mnóstwo energii i jeżeli tylko zdrowie mi na to pozwoli to rozważę start w kolejnych wyborach. Myślę, że mógłbym jeszcze wiele dobrego zdziałać w naszej gminie, jest jeszcze tyle problemów, tyle inwestycji, które trzeba by zrealizować.

(G.I) Tak już na koniec. Czy chciałbym Pan przekazać mieszkańcom kilka słów od siebie?

(A.S) Chciałbym, żeby mieszkańcy pamiętali, że zawsze starałem się działać z pożytkiem dla Gminy i mam nadzieje, że mi się to udawało. Kocham Gminę Giżycko i przez lata starałem się by stała się ona wizytówką dla całego kraju. Oczywiście nie wszystko udało się zrealizować ale wierzę, że najlepsze lata Gmina ma przed sobą. Myślę również, że mój następca powinien być człowiekiem mądrym i odpowiedzialnym, który jest żywotnie zainteresowany sprawami gminy, który po prostu nimi żyje. Nigdy dobrym wójtem nie będzie osoba, którą bardzie interesuje miasto niż gmina. A to są lata doświadczeń, trzeba z ludźmi rozmawiać, dobrze żyć, wybaczać i myśleć o tym co dla Gminy najważniejsze!

(G.I)Dziękuję za rozmowę!

Rozmawiał Piotr Suchta

 

48 KOMENTARZE

  1. Pan Marek to już nie pamięta kampanii wyborczej? Jakie to ładne ulotki rozdawał i co pisał o Panu Sierońskim? Zapomniał wójt jak kandydatem był.

  2. Eeeee ty wojt, to Ty się zastanów to w końcu był donos czy nie? Chociaz może i wg pana skladanie donosow to nie jest nieetyczne zachowanie. Co kto lubi. Tylko o panu to swiadczy. Ale wszyscy wiem że ze byl pan prezesem stowarzyszenia i jego czlonkiem, wiec skoro Stowarzyszenie zlozylo donos to tak jakbyś sam pan złożył!

  3. “STOP NIERZETELNYM INFORMACJOM – sprostowanie
    Odnosząc się do treści wywiadu przeprowadzonego przez Pana Piotra Suchtę z Panem Andrzejem Sierońskim muszę z przykrością stwierdzić, że zamieszczonych zostało kilka nieprawdziwych informacji, które ze względu na rzetelność informacji winny być sprostowane.
    Pan Sieroński sugeruje, że z mojej strony prowadzona była nieetyczna gra polityczna, a nawet nieetyczne zachowania, takie jak donosy do prokuratury. W Jego opinii prokuratura umorzyła śledztwo, gdyż zarzuty okazały się być bezpodstawne. Rzeczywistość jest jednak inna. Zawiadomienie organów ścigania przez Stowarzyszenie Kochamy Mazury miało miejsce znacznie wcześniej niż kampania wyborcza tj. w 2012 roku i w tym postępowaniu zostały postawione zarzutu dwóm osobom współpracującym z Panem Sierońskim, a sprawa nie została zakończona, nadal toczy się w sądzie.
    Kolejną manipulacją w przedmiotowym wywiadzie jest wypowiedź dotycząca ścieżki pieszo-rowerowej na terenie Gajewa od ul. Obwodowej do Sulim. Zdawałoby się, że były wójt powinien dokładnie znać obszar gminy. Tymczasem mylnie podaje, że jest to ścieżka i chodnik w Sulimach, chociaż inwestycja była prowadzona na terenie Gajewa.
    Ponadto inwestorem z uwagi na położenie inwestycji w pasie drogowym należącym do powiatu nie była Gmina Giżycko lecz Powiat Giżycki.
    Starostwo, analizowało możliwość pozyskania środków zewnętrznych na tę inwestycję. Perspektyw na takie dofinansowanie nie było, dlatego, po dokładnej ocenie podjęliśmy decyzję o podpisaniu porozumienia z powiatem i częściowym dofinansowaniu długo oczekiwanej przez mieszkańców ścieżki pieszo-rowerowej (wykonana w 2015 roku). Jest to część szerszej koncepcji, która zakładała dokończenie ścieżki na ul. Suwalskiej (wykonano w 2016r.) oraz modernizacji skrzyżowania ul. Obwodowej z ul. Suwalską z utworzeniem przejścia dla pieszych (zrealizowano w 2016). Ponadto przygotowywany jest projekt budowy ścieżek rowerowych po nieczynnych nasypach kolejowych. W naszej gminie mamy około 15 km takiej trasy i będzie ona łączyła się z miastem Giżycko dzięki ścieżce pieszo-rowerowej wykonanej w 2015 roku w Gajewie. Nieprawdą jest zatem stwierdzenie Pana Sierońskiego, że gmina w 100% sfinansowała inwestycję w Gajewie. Partycypowaliśmy w inwestycji powiatu, mieliśmy taki sam udział, czyli w 50%.
    Podobnie postępuje się w innych inwestycjach, które przebiegają na terenie gminy i dotyczą drogi powiatowej. Miedzy innymi dzięki porozumieniu i partycypacji w kosztach wykonaliśmy z powiatem w 2016 roku nową nawierzchnię asfaltową od ul. Świderskiej do Pierkunowa, łącznie około 3km.
    Współdziałanie na zasadzie porozumienia przekłada się na sukces czego dowodem jest uzyskane dofinansowanie na powstałą w 2016 roku drogę łączącą Świdry ze Spytkowem. W tym roku dzięki takiemu porozumieniu będziemy budowali ul. Dworską w Gajewie, a powiat otrzymał dofinansowanie i przy naszym wkładzie finansowym przebuduje drogę we Wronce.
    Działam jak najlepiej na rzecz gminy i jej mieszkańców, liczę na obiektywizm i rzetelność przekazywanych informacji.”

    • Gratulacje dla wójta Marka dzięki niemu lokalna polityka osiągnęła dno! Serio to się nie powinno nazywać sprostowanie tylko “Z cyklu “Wójt w piaskownicy”- M: oj oj x mi zabrał kredki, poskarże się mamie, niech da mu klapsa i postawi do kąta” Panie Marku nie ma Pan innego zajęcia tylko się Pan zajmuje wywiadem sprzed kilku miesięcy???

  4. Ciekawe czy to o ten wywiad tyle krzyku ostatnio. Wójt Marek chyba nie doczytał ze zrozumieniem bo wg mnie nie ma tu zbyt wielu nierzetelnych informacji. Tak się nowy wojt chwalil ze obnizy ceny wody i co zrobił nam obniżkę o grosz czy dwa. Ciekawe czy ten komentarz też Pan Marek będzie chciał sprostować???

  5. Proponuję zacząć od źródła czyli urzędu gminy. Zrobić anonimowa ankietę w której pracownicy ocenia czy lepiej im się pracowalo z byłym czy obecnym wójtem. Jakoś pracy ludzi w urzędzie przekłada się na wyniki w gminie

  6. Zobaczycie jutro jak Marek i jego pokemony sie uakywnia na forum. Bylo spokojnie bo pewnie byl na SDM i sie goraco modlil żeby do konca kadencji wytrwac, żeby co mc kasowac 10000 za lans. Nie bylo go dzis w Wilkasach na imprezie plywackiej a taka okazja do zdjęcia byla….Pech. No coz takiej wladzy i mocy, żeby wizyte Papieza przelozyc to na szczęście nie ma. Zaraz polmetek kadencji a pochwalic sie za bardzo nie ma czym? No nie liczac otwierania wystaw, aktywnosci na fb, i tego ile razy użył slowa “uczestniczylem” na sesjach “bezrady gmniy”?! Czas podsumowan powoli zaczac!

  7. Tylko kto ma czas i chęc oglądac nudne sesje? Proszę zważyć ile osób ogląda sesje rady miejskiej w Giżycku. Wystarczy poszukać na you-tube i zorientować się że maja po 100 pare wyświetleń w 30 000 mieście! Może i nowy wójt coś robi tylko jest problem z komunikacją na linii urząd-mieszkańcy. Teraz każdy pcha się do internetu bo to główne źródło informacji, czasy gdy internetu nie było na wiochach dawno się skończyły, każdy rolnik czy Pan Mietek spod sklepu potrafi odpalić lapka i uruchomic przeglądarke.

  8. Rzeczywiście warto oglądać relacje z sesji, wówczas można usłyszeć jak dużo się dzieje w gminie. Zachęcam. Myślę że wójt powinien pomyśleć o innej formie dotarcia z informacjami do mieszkańców, a nie tylko przez relację wideo z sesji.

    • 1,5 roku pracuje, ale połowa (jak nie większość) ludzi opinie sobie o nim wyrobiła. Tzn sam sobie na taą zapracował. Pracuje blisko 2 lata i już ile nakłamał. Co by było za 12?! O ZGROZO!

  9. Nowy wójt jest dopiero od 2 lat, może potrzeba czasu żeby zrealizować to co obiecał. Poczekamy i zobaczymy ile uda mu się zrealizować w ciągu 4 lat. To że się pokazuje tu i tam to żaden grzech jako wójt musi być widoczny. Faktem jest również to że Pan Andrzej sporo zrobił dla gminy i słusznie zauważa że największą bolaczka gminy jest kiepski stan dróg

  10. Panie “Obiektywny” zastanawia się pan kiedy Jasudowicz śpi bo taki zapracowany. Podpowiadam – w pracy ma czas na sen.

  11. piękne wioski /wystarczy popatrzeć na Bystry/, place zabaw, Park Wodny, odremontowany GOK, drogi, w każdej wiosce widoczna inwestycja, to nie zasługa Jasudowicza i nikt mądry się na to nie nabierze.On tylko świetnie udaje, że coś robi.Wystarcz pooglądać sesje.Tu był z tym się spotkał tu otworzył wystawę ale nic z tego nie wynika.

  12. myślę że marazm,brak pomysłu na inwestycje, totalna cisza w urzędzie bo nic się nie robi tylko monitoruje petentów to najlepsza ocena obecnej władzy

  13. Wszyscy się kłócą o to kto lepszy, kto fajniejszy, kto ma lub miał lepszy pijar. A czy to o to chodzi?? Jak dla mnie wójtem może zostać nawet miś jogi, a chodzi o to żeby w gminie było coraz lepiej! A teraz co jest? Jest lepiej? Mamy więcej dróg, tańsze opłaty?? Nie nic się nie zmieniło, każdy tyle obiecuję, a potem jak już jest na stołku to zapomina o wszystkich swoich obietnicach!

  14. Kto by nie był wójtem, burmistrzem, ma obowiązek dbać o dobro mieszkańców. Skoro obiecało im się gwiazdkę z nieba przed wyborami, to słowa trzeba dotrzymać. Wójtowanie to nie tylko lansowanie się po galerii wśród gimbazy, otwieranie wiejskich imprez i wstawianie masowej ilości fotek na FB. Nie FB człowiek żyje. Ale dla niektórych tą są właśnie najważniejsze priorytety. Władza i dyrektorzy idą na ilość, a nie na jakość. A szkoda.
    Tyle ludzi, tyle opinii. Ale niech nikt nie mówi, że Sieroński nic nie zrobił.. chyba sami sobie zaprzeczacie pisząc to. Rozliczymy Jasudowicza. Zobaczymy co on zrobił. Dużo ludzi uwierzyło, zaufało, a teraz sobie w brodę pluję. Wiem co mówię. Ten, komu Jasudowicz jeszcze za skórę nie zalazł, ślepo bije mu brawa. Ale wszystko ma swój koniec. Pożyjemy zobaczymy 🙂 Jestem jednym przykładem. Tyle obiecywał.. A teraz wykręca się radą.

  15. Andrzej – głosowałem na Ciebie z przyzwyczajenia. Ot bo znam bo dużo obiecujesz. Ale myliłem się, widzę że gminie potrzebne były zmiany i to te które teraz zachodzą. Wioski pięknieją, ludzie się cieszą. Andrzej nadal Ciebie znam ale już nie zagłosuję na Ciebie i Twoją ekipę.
    Sorry za szczerość

    • Nie należę do osób, które bawią się w wypisywanie komentarzy. Zza ekranu każdy może napisać wszystko, bo prosto w oczy nikt nie ma odwagi. Tu każdy jest mądry.. Niestety.. czasy się zmieniają.
      Nie rozumiem dlaczego ludzie zachowują się jak hieny?..

  16. Tacy wszyscy obiektywni, a jak ktos ma inne zdanie, to pd razu opozycja! Akurat ja glosowalem za panem Markiem bo myslalem, ze naprawde duzo zmieni i co bardzo mnke rozczarowal! Taki z niego pracuś, że go w niektórych wioskach nikt od wyborów nie widział! Co on robi??? Energiczny??? Śmieszne to jest, chyba tylko dziajalac na festynach czy innych bzdurach! Wyborcy go rozliczą, z tej jego ciężkiej pracy!

  17. Jasudowicz to typowy prasuś. Wszędzie jest gdzie trzeba, otwera imprezy gminne, odwiedza sołectwa i sam koordynuje pracę w gminie. Czasami zastanawiam się czy ten człowiek ma czas na sen i czas wolny. WIELKI SZACUN PANIE MARKU.
    A tym “czarnym pijarem” opozycji niech Pan się nie przejmuje. Mieszkańcy widzą i doceniają Pana zaangażowanie. W końcu jest WÓJT energiczny i pracowity, który dba o wszystkie wioski i wszystkich mieszkańców.

  18. A Jasudowicz to sie przepracowuje!? Jak nie wystawy w goku otwiera to do zdjęć pozuje. Dzis z w kosciele w Wilkasach urzędowal i ma kolejne fotki do kolekcji. Szkoda, ze w tym seminarium nie został bo chlop sie marnuje normalnie.

  19. Żenada.
    Jeszcze mało temu Sierońskiemu.
    Teraz to już tylko sam siebie chwali.
    A jak siedział na stołku to co robił?
    Oj, nie przepracowywał się. Nie słuchał ludzi.
    Dbał o interesy … ha, ha , ha czyje interesy.

  20. słusznie ktoś zauważył, chyba dzieci się tak nie zachowują. Jak się pokłócą to po chwili potrafią się pogodzić. Panowie proponuję takie rozwiązanie. Przez 4 lata wójtem jest Pan Jasudowicz, a jego zastępca Pan Sieroński, następna kadencja wójtem jest Pan Sieroński, a zastępca Pan Jasudowicz. przecież taką sytuację już u siebie mamy ale to nie znaczy, że jest złe. Jak widać nie ma walki o władzę 🙂 Amen

  21. Teraz wójt dba o nasze potrzeby? Interesujące. W niektórych miejscowościach może raz był przed wyborami jak obiecywał zwiększenie ilości dróg, każdego roku miały być wyremontowane i oddane do użytku strategiczne odcinki dróg. Podczas wyborów tak mocno podkreślał ze cena ścieków w gminie wynosi 9,5 zł a w mieście 4 zł i jeśli wygra to będzie obniżka, na rachunku za wode dalej 9,5. Dalej? gdzie ogólnodostępny internet w każdej wiosce, profesjonalni animatorzy w świetlicach i na boiskach ktorzy maja urozmaicac czas spedzany przez nasze dzieci, gdzie te zmodernizowane plaze gminne, gdzie te “wioski tematyczne”. Panie Jasudowicz czy te obietnice coś Panu mówią? Łatwo obiecać a nie tak prosto zrealizować. My Pana rozliczymy przy kolejnych wyborach.

  22. Jak dzieci, jak dzieci w piaskownicy, a prawda leży po środku i jak wójtem był Pan Sieronski było różnie ale obecnie też nie jest lepiej. Jak się ktoś dorwie do władzy, to zapomina o wielu rzeczach. Pan Marek też zapomniał! Niech się więc nie zdziwi, że go wyborcy rozliczą jak zresztą rozliczyli poprzedniego wójta. Chociaż trzeba przyznać, że Pan Andrzej to był taki ludzki człowiek i porozmawiał i pozartowal, nowy wójt to raczej formalista.

  23. „Wierzę, że najlepsze lata Gmina ma przed sobą”
    Świetny tytuł. Bo właśnie teraz zaczyna być normalnie. Teraz wójt dba o nas i nasz budżet. Wywalił darmozjadów, którzy piszą, że chcą wrocić do władzy. Andrzej, sorry ale nie wracaj, poszukaj sobie innego zajęcia. Teraz GMINA MA NAJLEPSZE LATA PRZED SOBĄ

  24. Dwa lata szybko miną i podziękujemy temu Panu, który tylko patrzy nie dalej niż swòj czubek nosa. Kolesiostwo się skończy. Mam nadzieję, że Ci co wierzyli w ten cud który się nie zdarzył, w tą przejrzystości i transparentność, nie dadzą się ponownie ogłupic. Wierzę, że znowu bedzie normalnie, że nie będziemy widzieć wójta, który tylko otwiera wystawy i lansuje się przed zdjęciami. Pozdrawiamy Cię Andrzeju i wierzę, że jeśli sam nie wystartuje w wyborach to ” namaścisz” godnego następcę.

  25. Sieroński nie był złym gospodarzem. W ostatnich wyborach zgubiły go te nieszczęsne wiatraki, które o dziwo mogły przynieść mieszkańcom i gminie porządny zastrzyk gotówki. Fakt wystarczy wyborcom wmówić jaki ktoś jest beznadziejny i jak to kradnie. Mija 2 lata od wyborów i co zrobił obecny wójt? Gdzie te obniżki cen ścieków? Gdzie ten szumnie zapowiadany rozwój gospodarczy gminy? Gdzie te inwestycje? Z punktu widzenia przedsiębiorcy mieszkającego na terenie gminy nie widać zmian, a z pewnością nie na lepsze. Może problem wynika z tego że obecny wójt mieszka w mieście i nie do końca zna potrzeby mieszkańców naszej gminy.

  26. Kto mieszka w gminie to wie co mówią mieszkańcy. Obecnie urząd gminy stał się miejscem mało otwartym dla petenta, wójt to służbista który nie potrafi zrozumieć człowieka i jego problemów. Przyznam szczerze jak na spowiedzi. Podczas ostatnich wyborów zagłosowałem za nową władzą, myślałem, że nowe znaczy lepsze. Jednak teraz wiem, że nie był to wybór trafny. Panie Andrzeju czasu nie cofniemy ale kolejne wybory już za 2 lata. Ma Pan moje i nie tylko moje poparcie. Wszystkiego dobrego!

  27. Przynajmniej za czasów wójta Sieronskiego to się w gminie działo, a teraz? W dwóch, trzech miejscowościach, a reszta?Przecież gmina to nie dwie,trzy miejscowości!!!

  28. Wszyscy znamy Sierońskiego i jego podejście do mieszkańców oraz spraw gminnych. Szkoda czarowania i mydlenia oczu.

  29. Panie Wójcie bardzo fajnie, że Pan jest, że nie złożył broni. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here