Weekend na drogach powiatu giżyckiego

0
Reklama

Wysokie grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów to nie jedyne konsekwencje za łamanie przepisów drogowych. Pomimo wielokrotnych ostrzeżeń i apeli nadal zdarzają się kierowcy, którzy nieodpowiedzialnie wsiadają za kierownicę. Za brak wyobraźni, nieszanowanie i bagatelizowanie bezpieczeństwa innych uczestników ruchu, odpowiedzą przed sądem.

W minioną sobotę, 13 marca tuż przed godz. 21:00 na policyjny miernik prędkości wpadł kierowca fiata. W Giżycku na ul. Białostockiej gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 40 km/h, 38-latek jechał z prędkością 67 km/h. Podczas kontroli mundurowi ustalili, że kierowca posiada aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Sąd Rejonowy w Giżycku w ubiegłym roku wydał mężczyźnie taki zakaz na kilka miesięcy, za jazdę po użyciu środka działającego podobnie do alkoholu. Za jazdę pomimo orzeczonego zakazu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności, a nawet pozbawienia wolności do lat 5. Ponadto, w takim przypadku sąd obligatoryjnie orzeka zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na czas od 1 roku do nawet 15 lat.

W niedzielę, 14 marca m. Gajewo policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierującego peugotem. W trakcie czynności stróże prawa zbadali stan trzeźwości kierowcy. Pomiar wykazał, że miał 0,26 promila alkoholu w organizmie. Kierowanie pojazdem przy tej zawartości alkoholu w organizmie, skutkuje odpowiedzialnością za wykroczenie na podstawie przepisu art.87 kodeksu wykroczeń. Wymierzana kierowcy kara polegać może na pozbawieniu wolności (tzw. kara aresztu), grzywnie – jej wysokość sięgnąć może 5 tyś. zł, oraz orzeczeniu zakazu prowadzenia pojazdów na czas od sześciu miesięcy do trzech lat. Na konto kierowcy wpisane zostaje również 10 tzw. „punktów karnych”.

Źródło: KPP Giżycko

Reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze