fot. WMOSG

Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Grzechotkach zatrzymali 38-latka, który posłużył się sfałszowanym dowodem rejestracyjnym pojazdu. Po zabezpieczeniu środków finansowych w kwocie 1 000 zł (na poczet przyszłej kary), Polak opuścił przejście i udał się do Rosji.

Wczoraj, do odprawy granicznej na kierunku wyjazdowym z Polski stawił się 38-letni mieszkaniec województwa wielkopolskiego. Był zdziwiony, kiedy to funkcjonariusze SG zatrzymali go, celem przedstawienia zarzutów.

Okazało się, że podróżny pod koniec ubiegłego roku jechał z Rosji do Polski i przedstawił dowód rejestracyjny swojego pojazdu.

Funkcjonariusze z PSG w Grzechotkach poddali analizie dokument i stwierdzili, że pieczątki oraz podpisy osób uprawnionych do przeprowadzenia badań technicznych auta są sfałszowane – dodaje rzecznik prasowa warmińsko-mazurskiej straży granicznej mjr Mirosława Aleksandrowicz

38-latek, mieszkający trochę w Polsce, trochę w Rosji przyznał się, że kilka razy w dowodzie rejestracyjnym opla astry postawił pieczęcie, świadczące o pozytywnym przeglądzie pojazdu. W dodatku złożył podpis.

Za popełniony czyn, w uzgodnieniu z braniewską prokuraturą ukarano go grzywną w wysokości 1 000 zł.

(źródło: WMOSG)

- R e k l a m a -
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze