56 kontroli drogowych, 53 ujawnione wykroczenia i 47 badań trzeźwości. Miniony weekend był dla giżyckich policjantów czasem wzmożonej pracy. Funkcjonariusze interweniowali również przy kilku poważnych zdarzeniach drogowych.
Podczas prowadzonych działań policjanci ujawnili 21 przypadków przekroczenia dozwolonej prędkości, w tym sześć w rejonie przejść dla pieszych. Odnotowali również 10 przypadków nieprawidłowego zatrzymania pojazdu i dwa przypadki jazdy bez wymaganych pasów bezpieczeństwa. Zatrzymali także cztery dowody rejestracyjne.
Funkcjonariusze przeprowadzili 47 badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas jednej z nocnych służb w Giżycku zatrzymali do kontroli rowerzystę, którego sposób jazdy wskazywał, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało u niego 2,5 promila. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu, dlatego sprawa będzie miała dalszy ciąg.
Do poważnego zdarzenia doszło w piątek, 28 sierpnia, na trasie Skop–Tros w gminie Ryn. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierowca volkswagena w pewnym momencie zahamował, a następnie zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w lewy bok BMW.
10-letni pasażer BMW został przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Olsztynie. Kierowcy obu samochodów byli trzeźwi.

Do kolejnego poważnego zdarzenia doszło w miejscowości Łękuk Mały w gminie Wydminy. Kierujący peugeotem stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w betonowy mur, a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia.
Po zatrzymaniu mężczyzny policjanci zbadali jego trzeźwość. Badanie wykazało blisko promil alkoholu w organizmie. Od kierowcy pobrano również krew do dalszych badań. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych do czasu wyjaśnienia sprawy.

Niebezpiecznie było także w rejonie miejscowości Berkowo w gminie Wydminy. Opel Vivaro, którym podróżowało 10 osób, zjechał z drogi. Według wstępnych ustaleń kierujący stracił panowanie nad pojazdem na mokrej nawierzchni. Samochód wpadł w poślizg, uderzył w barierę energochłonną, a następnie kilkukrotnie się obrócił i zatrzymał na poboczu.
W wyniku zdarzenia poszkodowanych zostało pięć osób. Jedną z nich, z obrażeniami głowy i kręgosłupa, przetransportowano śmigłowcem LPR do szpitala w Olsztynie. Pozostali trafili do placówek medycznych w Ełku i Giżycku.
Policjanci ustalili, że kierujący oplem nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami uznawanych na terytorium Polski. Samochodem podróżowało również o jedną osobę więcej, niż przewidywał dopuszczalny limit. Kierowca był trzeźwy. Na miejscu pracowali policjanci, strażacy i zespoły ratownictwa medycznego. Czynności w tej sprawie nadal trwają.

W Kozinie w gminie Giżycko funkcjonariusze zatrzymali do kontroli kierującego oplem astrą, który w obszarze zabudowanym jechał z prędkością 65 km/h przy ograniczeniu do 40 km/h. Podczas sprawdzenia okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. W policyjnym systemie znajdowała się informacja o przekroczeniu przez niego limitu punktów karnych i zatrzymaniu dokumentu przez starostę. Sprawę skierowano do dalszego postępowania.
Policjanci zatrzymali również kierującego fordem fusion. Mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a ponadto obowiązywały go sądowe zakazy prowadzenia. Kierowca został zatrzymany, natomiast samochód przekazano osobie posiadającej wymagane uprawnienia. W tej sprawie prowadzone są dalsze czynności.
(Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Giżycku)







Kierowcy pędzą jakby na koniec świata. Co jest z tymi ludźmi ?????
Też od kilku lat zastanawiam się o co z tym chodzi. Oni myślą że to Need for Speed. To nie gra jak zginiesz to naprawdę. Pamiętać o tym.
Wszedzie debile, wolniej!!