Pożar zniszczył dom rodziny z Kamionek. Potrzebne są pieniądze na remont

0

Nic nie zapowiadało, że niedzielny poranek przyniesie prawdziwą tragedię. Ogień pojawił się około godziny 7:00 i zniszczył niewielki dom, w którym mieszkała sześcioosobowa rodzina. Z pomocą ruszyli przyjaciele, jednak straty są duże i potrzebne jest wsparcie darczyńców.

Adrian Plaga z Kamionek bardzo dobrze pamięta datę i okoliczności, w jakich doszło do pożaru. Był 27 marca 2022 roku.

Około godziny 7:00 rozpaliłem w kominku, bo było trochę chłodno, i położyłem się z powrotem do łóżka. Leżąc poczułem, że coś się pali. Wstałem i zobaczyłem dym wydobywający się przy kominku, całe piętro domu było zadymione. Dobrze, że na górze nie było dzieci. Najstarsza córka była u babci, a młodsze spały na dole w salonie – wspomina Adrian.

Zaalarmowani strażacy byli na miejscu po kilku minutach. Do zdarzenia zadysponowano zastępy OSP Kamionki, OSP Spytkowo, OSP Sterławki Wielkie, PSP Giżycko oraz Wojskową Straż Pożarną.

Niestety, z uwagi na konstrukcję budynku pożar szybko uszkodził poddasze i część dachu. Zniszczeniu uległy belki stropowe, blacha pokrywająca dach, instalacja hydrauliczna i elektryczna. Podczas akcji gaśniczej sporo rzeczy zostało zalanych. Dodatkowo rodzina musi zakupić nowy piec i wszelkie elementy centralnego ogrzewania.

W trakcie pożaru zostały uszkodzone belki, pokrycie dachowe, które zdjęli strażacy podczas akcji gaśniczej, elewacja. Podczas gaszenia zostały zalane podłogi. Musimy wyremontować salon, łazienkę, a co najważniejsze wymienić źródło ogrzewania. Strażacy mówili, żeby lepiej kominkiem się nie ogrzewać – dodaje ojciec czwórki dzieci.

Głowa rodziny stara się utrzymać życie swoich bliskich na godnym poziomie. W domu oprócz niego i jego żony Basi, mieszkała czwórka dzieci w wieku 13, 9, 7 i 2 lata. Adrian stara się, by jego rodzinie żyło się jak najlepiej, jednak w obecnej sytuacji, z jednej pensji i przy bardzo wysokich cenach materiałów budowalnych trudno zakupić niezbędne rzeczy.

Chcemy kupić piec, grzejniki, musimy zrobić całą hydraulikę i elektrykę. Innego ogrzewania nie może tutaj być, musi być piec – wyjaśnia Basia, żona Adriana.

Jej mąż dodaje, iż pomoc w odbudowie obiecał już jego brat, który niestety niefortunnie złamał nogę, kiedy spieszył im z pomocą. Rodzina musi się więc wstrzymać z remontem do czasu, kiedy brat Adriana wyzdrowieje.

Mój szwagier, gdy biegł nam pomóc, złamał nogę w śródstopiu i na 8 tygodni ma założony gips. To chyba nie będzie koniec, prawdopodobnie potrzebna będzie operacja, ponieważ kość się nie zrasta. Musimy czekać aż brat męża wróci do zdrowia i wtedy chcielibyśmy rozpocząć remont. Wszystko tak naprawdę jest w jego rękach – dodaje Basia.

Rodzina stara się podźwignąć z tragedii, która ich spotkała. Dom nie nadaje się do zamieszkania, więc obecnie sześcioosobowa rodzina mieszka u babci. Zajmują jeden pokoik.

Z pomocą ruszyli ich przyjaciele oraz mieszkańcy Kamionek, którzy podkreślają, że rodzina od początku nie chciała nikogo angażować, ani nie prosiła o pomoc. Członkowie Stowarzyszenia Przyjazny Zakątek na Mazurach z Kamionek zorganizowali internetową zbiórkę pieniędzy.

Basia z Adrianem nie prosili o pomoc, oni nie chcieli pomocy. Uważam, że ciężko byłoby im to udźwignąć samemu więc zaproponowaliśmy takie wsparcie – mówi Aleksandra Maciniak ze Stowarzyszenia Przyjazny Zakątek na Mazurach.

Straty po pożarze są duże, więc bez wsparcia darczyńców, rodzinie może być ciężko wyremontować swój dom.

Jeżeli chodzi o odbudowę domu, to Basia i Adrian są częścią naszej społeczności. Robimy wielkie pospolite ruszenie i wszyscy im pomożemy. Najważniejsze żeby udało kupić się materiały budowlane. Myślę, że wieś jest bardzo zżyta, mieszkańcy są super i każdy chętnie pomoże – dodaje Aleksandra Marciniak.

ZBIÓRKA W INTERNECIE!

Rodzinie z Kamionek można pomóc wpłacając pieniądze na portalu Pomagam.pl. Zbiórkę pt. „Odbudujmy dom w Kamionkach” założyło Stowarzyszenie „Przyjazny Zakątek na Mazurach”. Zbiórka znajduje się na stronie https://pomagam.pl/pznmodwk

(PTS)

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze