Po tygodniu poszukiwań, odnaleziono ciało mężczyzny, który utonął w Jeziorze Kisajno. W akcji poszukiwawczej udział brało ponad 100 osób, w tym funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Giżycku jak i ościennych jednostek, Straży Pożarnej w Giżycku, ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, funkcjonariusze Straży Rybackiej z Mikołajek, Żandarmerii Wojskowej oraz Policji z Centrum Szkolenia Wodnego w Kalu oraz mieszkańcy Giżycka.

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku tydzień temu w niedzielę (22.10.2017 r.) przyjęli zawiadomienie o zaginięciu 35-letniego mężczyzny, który wspólnie z kolegą wybrał się na ryby. Z ustaleń wynikało, że dwaj mężczyźni łowili ryby z łódki na Jeziorze Kisajno. W pewnym momencie łódka przechyliła się, a oni wpadli do wody. Do brzegu zdołał dopłynąć tylko jeden z nich, pokonując odległość około 100 metrów. Kiedy wyszedł na brzeg zobaczył, że nie ma jego kolegi. Sam podjął poszukiwania i powiadomił o zdarzeniu giżyckich policjantów. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna utonął.

Funkcjonariusze niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania zarówno na wodzie, jaki i brzegu okalającym Jezioro Kisajno. Do poszukiwań zaginionego mężczyzny włączyli się również funkcjonariusze Straży Pożarnej w Giżycku oraz ratownicy Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Tego dnia mężczyzny nie odnaleziono.

W poniedziałek, 23 października wznowiono poszukiwania. Od godzin rannych w teren ponownie wyruszyli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Giżycku. Wsparcia policjantom tym razem udzielili funkcjonariusze Straży Rybackiej z Mikołajek, którzy użyli do poszukiwań mężczyzny „Drona”. Funkcjonariusze ponownie sprawdzali jezioro i teren przybrzeżny. Do poszukiwań włączyli Policjantów z Centrum Szkolenia Wodnego w Kalu k. Węgorzewa, którzy dysponując czterema łodziami przeszukiwali jezioro metr po metrze. Ponad 50 policjantów, w tym z jednostek ościennych (KPP w Ełku, KPP w Piszu, KPP w Węgorzewie, KPP w Gołdapi, KPP w Olecku)  i 12 funkcjonariuszy Żandarmerii Wojskowej , szukało mężczyzny na terenie nadbrzeżnym. Szukali także mieszkańcy Giżycka, którzy użyli swoich prywatnych „Dronów”. Bez rezultatu.

W sobotę policjanci wyruszyli ponownie na poszukiwania zaginionego, wraz z funkcjonariuszami Straży Pożarnej w Giżycku. Przy pomocy sonaru przeszukiwali dno jeziora. Około godziny 12:00 ciało mężczyzny zostało ujawnione na głębokości około 5 metrów w odległości 80 metrów od brzegu.

Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo – śledcza oraz prokurator. Potwierdzono tożsamość mężczyzny.

Giżyccy policjanci dziękują wszystkim służbom oraz mieszkańcom za aktywne włączenie się w akcję poszukiwawczą 35-latka, który zaginął tydzień temu na jeziorze.

KPP Giżycko (ich/rj)

Reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwięcej głosów
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze