fot. 16 Dywizja Zmechanizowana

Zdecydowałem o podjęciu działań, które wzmocnią bezpieczeństwo Polski na granicy z obwodem kaliningradzkim — powiedział szef MON Mariusz Błaszczak, zapowiadając budowę tymczasowej zapory na tym obszarze. Zapora ma być podobna do tej, która stanęła na granicy z Białorusią i ma składać się z trzech szeregów drutu ostrzowego, o wysokości dwóch i pół metra.

2 listopada w siedzibie MON w Warszawie, Mariusz Błaszczak, szef MON wygłosił oświadczenie dla mediów dotyczące zwiększenia ochrony granicy Polski z Rosją.

Wicepremier M. Błaszczak poinformował, że na granicy Polski z obwodem kaliningradzkim powstanie zapora, która wzmocni ochronę granicy państwa. W jej budowę są zaangażowani żołnierze jednostek inżynieryjno-saperskich. Zapora będzie zbudowana w oparciu o doświadczenia związane z budową ogrodzenia na granicy polsko-białoruskiej.

– Omawialiśmy tę sprawę podczas posiedzenia Komitetu ds. Bezpieczeństwa i Spraw Obronnych. Chodzi o koordynację pracy poszczególnych ministerstw odpowiedzialnych za bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej. Efektem tych prac jest właśnie decyzja, która stanowi o rozpoczęciu prac budowy tymczasowej zapory na granicy z obwodem kaliningradzkim. Zapora będzie składała się z trzech szeregów drutu ostrzowego, który jest wykorzystywany przez wojsko na całym świecie, a więc trzy warstwy, które pozwolą na zbudowanie tymczasowej zapory – takiej jaka była na granicy polsko – białoruskiej. To zapora o wysokości dwóch i pół metra, szerokości trzech metrów od polskiej strony. Zależy nam na tym, aby granica była szczelna – poinformował minister Błaszczak.

Wicepremier zaznaczył, że powstająca zapora zostanie wyposażona w systemy perymetryczne.

– Zapora będzie się składała z trzech rzędów drutu ostrzowego o szerokości 3 m i wysokości 2,5 m. Równolegle prowadzone będą prace związane z założeniem perymetrii, czyli urządzeń, które pozwolą na elektroniczny dozór granicy z obwodem kaliningradzkim – powiedział.

– Rozpoczynamy prace niezwłocznie, już dziś. Nie stawiamy terminów końcowych. Polscy saperzy mają odpowiednie doświadczenie, które nabyli rok temu budując taką zaporę na granicy z Białorusią. Przypomnę, że ta zapora uchroniła nasz kraj przed zalewem migrantów, którzy byli sprowadzeni na Białoruś. To był w moim głębokim przekonaniu plan napisany na Kremlu, którego celem była destabilizacja Polski, żeby w ten sposób uniemożliwić wsparcie dla Ukrainy. Najpierw chciano zdestabilizować Polskę, potem uderzono na Ukrainę. Polscy żołnierze mają odpowiednie doświadczenie. Ochronili granicę polsko-białoruską. Jestem przekonany, że ochronią także granicę z obwodem kaliningradzkim – powiedział wicepremier.

Wiceprezes Rady Ministrów zaapelował o niewykorzystywanie decyzji o budowie zapory na granicy z obwodem kaliningradzkim dla celów politycznych.

– Mam nadzieję, że tym razem opozycja nie będzie urządzała wycieczek na granicę, nie będzie wywierała presji na polskich żołnierzy i strażników granicznych, nie będzie nękała żołnierzy. T co wydarzyło się w ubiegłym roku było dowodem tego, że opozycja i celebryci wykorzystując przychylność swoich mediów starali się wymóc na strażnikach granicznych i żołnierzach to, żeby granica została otwarta, żeby migranci mogli przekraczać nielegalnie granice. Ale społeczeństwo stanęło murem za polskim mundurem. Jestem przekonany, że tym razem też tak będzie. Zobaczymy jak zachowa się opozycja, nie zważając na to, naszym zadaniem jest zapewnienie bezpieczeństwa Polsce – zaznaczył.

Źródło: MON, fot. 16 Dywizja Zmechanizowana

Reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze