Kolejny raz grupa 25 uczestników doskonale bawiła się i wypoczywała w ramach tegorocznej edycji ferii zimowych z GOKiR Wilkasy. Z każdą chwilą nawiązywali coraz bliższe kontakty i świetnie się integrowali.

Zajęcia odbywały się w naszym ośrodku, Parku Wodnym Wilkasy, Gminnej Bibliotece Publicznej, były też wyjścia na plac zabaw oraz wyjazdy na lodowisko, stok narciarski, do kina, pracowni ceramicznej, na trampoliny i warsztaty wypieku chleba.

Tradycyjnie z dziećmi i młodzieżą spotkała się dwójka policjantów przestrzegając przed czyhającymi w czasie ferii zagrożeniami. Mł. asp. Marcin Gregorczyk oraz asp. szt. Mariusz Andrzejewski opowiadali jak chronić się przed wypuszczonym luzem groźnym psem, jak zachować się na zamarzającym jeziorze, prosili także o rozwagę przy korzystaniu z internetu.

W Parku Wodnym wszyscy pluskali się na basenie, rywalizowali w grze w kręgle, sprawdzali swe siły na ściance wspinaczkowej, grali również w dwa ognie. Chętni mogli podnosić swoje umiejętności w kozłowaniu piłki, a także przewrotach na materacach.

Dariusz Baryga, szef kuchni Tawerny Dezeta, zaproponował przygotowanie pancaces, czyli placuszków z sałatką owocową bądź konfiturami. Każda z kilkuosobowych grup otrzymała niezbędne składniki, z których najpierw musiała przygotować ciasto do formowania placków i usmażenia ich na suchej patelni. Kiedy ciasto dojrzewało dzieci i młodzież obierali i kroili owoce na drobne kawałki. Ze smażeniem nie mieli żadnych problemów i jak mówili wszyscy, tak przepysznych placuszków jeszcze w ustach nie mieli.

W Gminnej Bibliotece Publicznej dyrektor Joanna Łępicka pokrótce omówiła księgozbiór placówki zapraszając uczestników do jak najczęstszego czytania książek. W grupach bawili się w układanie krótkich opowiastek i rozwiązywali atrakcyjne krzyżówki.

Wycieczka do Ełku była dobrym sposobem na utratę energii przez uczestników ferii, którzy przez prawie dwie godziny w Parku Trampolin trenowali ekwilibrystykę na wyrzucających ich w górę gąbkach, bawili się w gladiatorów, skakali do basenów z wielkimi, miękkimi klockami. Jeździli na tyrolce, korzystali ze zjeżdżalni pontonowej, tubowej i ekstremalnej i toru ninja. Zdecydowanie największe wrażenie zrobił jednak na nich wulkan, czyli połączenie ścianki wspinaczkowej i zjeżdżalni.

W Giżycku nasza grupa sprawdzała swe umiejętności w Mazurskim Centrum Sportów Lodowych. Część z nich, jeszcze niezbyt pewnie czująca się na lodzie, musiała wspomóc się pingwinami pomagającymi im utrzymać równowagę. W nagrodę za odpowiedzialne zachowanie w Kinie Nowa Fala obejrzeli jeden z najnowszych filmów animowanych w dystrybucji kinowej pt. „Mumie”.

Drugi tydzień ferii zimowych rozpoczął się zajęciami artystycznymi w pracowni „Ogniem Malowane” w Giżycku. Nasi podopieczni pod okiem instruktora rzeźbili figury z gliny, co pozwoliło uczestniczyć w prawdziwym procesie twórczym za pomocą tradycyjnych technik.

Odwiedzili też świetlicę wiejską w Pieczonkach, żeby wziąć udział w warsztatach wypieku bułeczek i chleba. Wszyscy świetnie sobie poradzili, dlatego już po godzinie każdy mógł się zajadać własnoręcznie przygotowanym pieczywem smarowanym domowym masłem.

Środa była dniem interesującego spotkania z ekipą żołnierzy 41. Batalionu Lekkiej Piechoty Wojsk Obrony Terytorialnej. Naszym podopiecznym zaprezentowali oni zasady udzielania I pomocy przedmedycznej z wykorzystaniem fantoma, które dla części z nich okazały się już znajome. Zakładali im kamizelki z wkładami balistycznymi, hełmy i maski przeciwgazowe, malowali twarze w maskujące barwy. Największą popularnością cieszył się fragment zajęć dotyczący żywności liofilizowanej używanej przez wojsko w warunkach polowych, a szczególnie pokaz przygotowywania dania z mięsa z kaszą gryczaną bez użycia ognia. Dzieci i młodzież mogli kosztować wojskowe suchary, batony owocowo-zbożowe, mieszankę owoców i konserwę tyrolską.

W minionym tygodniu uczestnicy ferii zimowych z GOKiR wybrali się na stok narciarski do Ośrodka Mazurskiego Okrągłe gościnie zabierając dzieci i młodzież ze świetlic wiejskich w Świdrach, Kożuchach Wielkich, Upałtach Małych i Kruklinie. W Okrągłym czekały już na nich wielkie dętki, czy popularny tubing, na których zjeżdżali ze stoku, a później wjeżdżali na górę na specjalnej taśmie transportowej. Nikomu niestraszny był nawet gęsto padający śnieg, gdyż najważniejsza była odrobina adrenaliny. Niektórzy zaliczyli nawet kilkanaście zjazdów, żeby z uśmiechniętymi buźkami przejść następnie do pensjonatu ogrzać się i spożyć frytki oraz gorącą czekoladę.

W piątek, na pożegnanie, animatorki z Ośrodka Kultury w Miłkach Edyta i Dominika zaproponowały zabawę w kręgach meksykańskich ze świata Coco. Dzieci i młodzież tradycyjnie zjawili się w pięknych strojach postaci znanych z filmów i nie tylko. Bal obfitował w konkursy i mnóstwo zabaw. Trzeba było opowiedzieć o sobie i swoich pasjach, przejść przez labirynt, przekazywać w grupach układy ruchowe, trafiać piłką plażową do obręczy. Uczestnikom bardzo podobało się zagłuszanie nadawanego przez jedną z grup hasła, które musiała odebrać druga, przejście po stópkach, zabawa z chustą animacyjną i malowanie na magicznych skrzynkach.

Wszyscy otrzymali dyplomy i certyfikaty ukończenia warsztatów kulinarnych z Szefem Kuchni oraz drobne gadżety z rąk wójta gminy Marka Jasudowicza i dyrektor GOKiR Ewy Sobieskiej. Dziękujemy wszystkim za udział i do zobaczenia wkrótce.

Waldemar Albowicz/GOKIR Wilkasy

(kliknij w zdjęcie aby powiększyć)

Reklama
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze