Podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej w Giżycku (19 lutego) doszło do zmian w prezydium. Głosami dwunastu radnych odwołano Małgorzatę Czopińską z funkcji przewodniczącej Rady Miejskiej. W uzasadnieniu wniosku wskazano na utratę zaufania części radnych oraz potrzebę zapewnienia sprawnej organizacji pracy Rady.
Wniosek o odwołanie złożyła grupa sześciu radnych. Głosowanie miało charakter tajny. Ostatecznie za odwołaniem zagłosowało 12 radnych, 6 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu, a trzech radnych było nieobecnych na sesji.
W trakcie dyskusji podczas obrad pojawiły się odniesienia do korespondencji skierowanej do Rady przez wojewodę warmińsko-mazurskiego, dotyczącej możliwego naruszenia przepisów ustawy o samorządzie gminnym przez jednego z radnych. Część radnych wskazywała na sposób procedowania tej sprawy jako jeden z elementów wpływających na decyzję o złożeniu wniosku.
Małgorzata Czopińska, odnosząc się do decyzji Rady, podkreślała, że w trakcie półtorarocznego sprawowania funkcji nie zgłaszano wcześniej uwag do organizacji pracy Rady. Zaznaczyła również, że przyjmuje wynik głosowania jako element politycznej rzeczywistości.
Małgorzata Czopińska jest radną od kilku kadencji. W obecnej kadencji została wybrana przewodniczącą Rady Miejskiej, a funkcję tę pełniła również w latach 2010–2014.
Do czasu wyboru nowego przewodniczącego obrady prowadzić będzie wiceprzewodnicząca Karolina Koroś-Mieronowicz. Wybór nowego przewodniczącego ma nastąpić podczas jednej z kolejnych sesji.
(PTS, fot. transmisja Rady Miejskiej w Giżycku / gizycko.tv)








Mały grajdołek polityczny i chyba najgorsza rada miasta z której już część radnych uciekło czego jeszcze na taką skalę nie było. Układy , układziki i pani burmistrz chyba nie za bardzo się w tym wszystkim orientuje mając tak „wybitnego” zastępcę . Szkoda czasu na te ich rozgrywki i niech się bawią dalej bo jako mieszkaniec tego miasta nie widzę żadnego działania na naszą korzyść .
Mam wrażenie, że na początku kadencji to właśnie środowisko Pani Małgosi było dogadane ze środowiskiem obecnego zastępcy burmistrza. Przecież to oni siebie wybrali na przewodniczącego i wiceprzewodniczącego. Zwykła polityka i tyle
Pani Gosia była niewygodna dla Pani Burmistrz i całej rady, stąd taka nagonka i odwolanie z funkcji … ale karma wróci .
W jaki sposób niewygodna?
Nie dla całej rady tylko dla 12 osób