Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 17 lipca, około godz. 18.30 przy nawodnej stacji paliw na jeziorze Niegocin w Giżycku. Skuter wodny uderzył w budynek stacji, a następnie w znajdującą się w pobliżu kobietę.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń giżyckich policjantów, do stacji podpłynął ojciec z 11-letnim synem. Mężczyzna chciał zatankować skuter i na chwilę pozostawił dziecko na jednostce. W tym czasie chłopiec nacisnął manetkę gazu, co doprowadziło do gwałtownego poderwania skutera.
Jednostka uderzyła najpierw w dach stacji paliw, a następnie a następnie w stojącą w pobliżu kobietę. Na miejsce skierowano służby ratunkowe, w tym policję, straż pożarną, zespoły ratownictwa medycznego, ratowników Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
11-latek został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w Suwałkach z podejrzeniem obrażeń wewnętrznych. Poszkodowana kobieta trafiła natomiast do szpitala w Giżycku. Jak przekazał komisarz Tomasz Domel z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku, przeprowadzone badania wykazały, że oboje nie odnieśli poważniejszych obrażeń.
(PTS)








Pięknie.