Kruklanki: Zatankował i odjechał bez płacenia. Poszukiwany 25-latek trafił do aresztu

4

Kradzież paliwa na jednej ze stacji benzynowych w Kruklankach zakończyła się zatrzymaniem 25-letniego mężczyzny. Jak ustalili policjanci, sprawca był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Piszu i miał do odbycia karę dwóch lat pozbawienia wolności. Dodatkowo obowiązywał go dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło w czwartek, 8 stycznia. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Giżycku otrzymał zgłoszenie dotyczące kradzieży paliwa na stacji w miejscowości Kruklanki. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna po zatankowaniu pojazdu odjechał bez uregulowania należności.

Pracownik stacji ruszył za pojazdem, jednocześnie powiadamiając policję. Podczas dojazdu do zgłoszenia funkcjonariusze zauważyli na terenie Giżycka samochód odpowiadający podanemu opisowi i zatrzymali go do kontroli.

W trakcie czynności ustalono, że sprawca ukradł blisko 20 litrów oleju napędowego o wartości ponad 120 złotych. Podczas sprawdzeń wyszło na jaw, że 25-letni kierowca jest osobą poszukiwaną przez Sąd Rejonowy w Piszu w związku z przestępstwami kradzieży oraz przestępstwami narkotykowymi. Mężczyzna miał zasądzoną karę dwóch lat pozbawienia wolności.

Dodatkowo policjanci ustalili, że 25-latek posiadał liczne sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych, w tym dożywotni zakaz.

Został on osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, skąd trafi do wskazanego aresztu celem odbycia zasądzonej kary. Sprawą kradzieży paliwa zajmie się sąd.

(KPP Giżycko)

Subskrybuj
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najnowsze
najstarsze najwięcej głosów
Informacje zwrotne w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Sylwek

Godzina 10. 38dostaje telefon z numeru 222690011 Ukrainka. Chce tylko 20tys to wypadek mój brat itp

Dzwonię na Policje w Giżycku i dowiaduje się że… jak bym zapłacił to zajęli by się tym ale jeżeli nie doszło do przestępstwa ( bo nie dałem.zrobic się w chu..a to ma to wyje.) Pozdrawiam serdecznie Pania Dyżurną

Marek

Panie Sylwku, tutej Marek. Codziennie dzwonio i piszo rozne osoby do roznych osob, ze mieli wypdek, spadek z nigerji albo so zolnierzami z kuwejtu i zbierajo na operacje. Jedna baba polska nabrala sie nawet na brada pita w potrzebie. Bardzo dobrze zes Pan sie nie dal oszwabic. Panientaj tez, ze jak przyslo Ci ze zalegasz w inpost piniondze to nie klikaj w link i jak Cie brat na fejsbuku prosi o blika to zadzwoni do jego i mu powie i zapyta poco i czyto prawda. Blokuj numery i zglaszaj smsy do certu i no dajajmy sie oszukac tym zlodzieom internetowym

OKo i ucho

No i O !

?

No proszę. Podaje Pan na tacy oszustkę, która już być może kogoś wcześniej „skroiła”, a tu zero reakcji?